Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracja. Pokaż wszystkie posty

18 lipca 2013

Foto galerie B&W

zdj1
zdj.2
zdj.3
zdj.4
zdj.5
zdj.6
zdj.7
Podczas naszego krótkiego pobytu na Roztoczu udało nam się, obok buszowania po polach i łąkach,  zobaczyć nieco wystaw. W zagrodzie w Guciowie (zdj. 1,2) miała miejsce wystawa starych fotografii ze szklanych negatywów znalezionych podczas rozbiórki jednej  z tutejszych starych chat. Zdjęcia pochodzą z lat 20 i 30 XX wieku. Robią niezwykłe wrażenie, w szczególności, że każde z nich zostało oprawione w inną ramę, najpewniej pochodzącą z obrazków religijnych. Ta wystawa to dla mnie wielka inspiracja! Moja znajoma patrząc na te zdjęcia stwierdziła, że kiedyś ludzie to byli brzydcy;))) No muszę przyznać, że rzeczywiście urodę mieli bardzo "oryginalną";)

Na zdjęciu nr 3 widoczny jest fragment fantastycznie zaaranżowanej klubo-kawiarni w miejscowości Stara Huta, która powstała w starej szkole z początku XX wieku . Nosi nazwę Szkoła 69 i co weekend odbywają się tutaj koncerty. Ściany i sufit pełne są zdjęć i posterów najlepszych rockmenów wszech czasów. Na zewnątrz w starych kultowych drewnianych ławkach szkolnych można wypić piwo z najlepszych browarów europejskich, albo wieczorem oglądnąć projekcję na "telebimie" z linoleum;))) (a propos niezły patent i tani!). Smaczkiem Szkoły 69 są właśnie smakowite ekologiczne przegryzki w postaci pysznego żytniego chleba ze smarowidłem z dzika i wiśniowymi ogóreczkami! W niedługim czasie planowane jest w sąsiednim budynku (również starej szkole) otwarcie eco restauracji, działającej z zasadami czterech pór roku. Muszę tam wrócić!

Będąc w Zamościu wypatrzyłam informację o wystawie plakatu Stasysa Eidrigeviciusa. Bardzo go lubię, zatem nie mogłam przepuścić takiej okazji! Moje dzieci miały nieco nietęgie miny na widok prac Stasysa;) Mila wręcz zatykała oczy!
Zdjęcie nr 6 i 7 ta mały wycinek wystawy z pasażu na zamojskim rynku, która była bardzo podobna do tej w Guciowie.

Moi Drodzy jeśli macie jeszcze szczyptę urlopu w perspektywie, koniecznie wybierzcie się w okolice Zamościa. W dodatku od 2-11 sierpnia w Zwierzyńcu odbywa się festiwal filmowy. Byłam na jednym z nich 3 lata temu i gorąco polecam!


16 sierpnia 2012

Na szkle "malowane"




Chciałam się dzisiaj podzielić z Wami fajnym pomysłem na ozdobienie zwykłego szklanego słoika lub wazonu. Pomysł zaczerpnęłam z TEJ strony. Wystarczy stara firanka i klej magic. Wycinamy wzór, smarujemy go klejem, który po wyschnięciu robi się przeźroczysty i przyklejamy na szkło. I mamy gotowy grawer na szkle!

Miłego weekendu już dzisiaj Wam życzę, ponieważ jutro wyjeżdżam do Wa-wy!
 Do poniedziałku zatem!
llooka

4 czerwca 2012

Inspiracje na lato

Kolejna książka, pełna pięknych zdjęć i inspiracji "Home-made VINTAGE"  trafiła do mojej biblioteczki. To prezent od Gero i im częściej oglądam tą książkę, tym więcej pomysłów zaczyna mi kiełkować w głowie. Zachwycam się cudownymi  tkaninami, o które na polskim rynku tak ciężko. Często pytacie, gdzie kupuję tkaniny? Nie zaskoczę tutaj nikogo jak odpowiem, że w second-handach. Trafiają się naprawdę cudowne kupony. Teraz na tapecie jest  tkanina u iście letnich kolorach.




 Letnie podusie dostępne są w De Szopie.

 
I mój cudowny Anioł (jeden z dwóch)


29 marca 2012

Mam plan na dziś!

Po wczorajszym omdleniu i zawrotach głowy, mam w planie czuć się dobrze dzisiaj! Schodzę z karuzeli, zakładam klapki jak u konia i wio do przodu. Przecież w grafik nie było wpisane moje złe samopoczucie! Nadgonię dzisiaj zaległości, a wieczorem pójdę do kina na kolejne spotkanie w klubie filmowym. Mam w planie dobrze się bawić!

Z moich ulubionych butelek zrobiłam wreszcie jakąś korzyść. Oczarowana kompozycją zainspirowałam się i stworzyłam własną wersję. Poniższa butelka, ta karbowana jest szczególna, ponieważ została wykopana w naszej chatkowej drewutni. Spoczywała tam pod grubą warstwą węgla i ziemi, aby wreszcie ujrzeć światło dzienne:)





A tutaj kolejne duperelki, bardzo przydatne;))) w kolorach wiosny.
MIŁEGO DNIA DLA WSZYSTKICH!!!

24 czerwca 2011

Od inspiracji do realizacji

Na dole postu umieściłam zdjęcie znalezione dawno temu. Nie zapisałam niestety źródła, ale zawsze chciałam zrobić coś w tym stylu. Pomogły mi znaleziska chatkowe i mam:). Przemyciłam trochę mojego ulubionego koloru. Kolekcję może uzupełnię, bo do najbogatszych nie należy:)



***
A oto moja INSPIRACJA
{Źródło postaram się to uzupełnić}

26 maja 2011

Wspomnienie minionego lata i orzeźwiająca sałatka

Rok temu, na początku czerwca zwiedzaliśmy Kretę i tak mnie dzisiaj sentymenty naszły, że postanowiłam przywołać ten klimat. Zrobiłam cudownie orzeźwiającą sałatkę z awokado i pomarańczy.
Potrzebujemy:
  • garść rukoli
  • awokado
  • pomarańczę
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 czerstwą kromkę pszennego pieczywa
  • oliwę z oliwek (wspominam tą z Kristy)
  • 1 łyżkę musztardy
  • sok z pomarańczy (powstanie nam podczas wykrawania filecików z pomarańczy)
  • kilka listków mięty
  • sól, pieprz
Z 2 łyżek oliwy, 1 łyżki musztardy, soku z pomarańczy, soli, pieprzu zrobić dressing. Wszystkie składniki wlać do słoiczka, słoik zakręcić i mocno wstrząsnąć. Kromkę pszennego pieczywa pokroić w kostkę i obsmażyć na rozgrzanej oliwie na patelni. Wrzucić plasterki czosnku i zrumienić.
Rukolę umyć i rozłożyć na półmisku, na to fileciki z pomarańczy (tutaj instruktarz) i pokrojone w półksiężyce awokado. Całość polać dressingiem, posypać grzankami i listkami mięty. Całość dobrze posolić i popieprzyć.


Aby wprowadzić się w klimat śródziemnomorski, oglądnęłam po raz enty książkę, którą dostałam od szwagierki (Pozdrawiam!!!:). Zobaczcie kilka inspiracji w iście greckim klimacie. Znalazłam tam też wnętrza w moim zielonym kolorze:), ale to innym razem...





7 lutego 2011

Z targu staroci przywiezione

Wczorajszy wypad na targ staroci w Krakowie zaowocował kilkoma zdobyczami. Budzik z pierwszego planu za 5 zł. Chciałam się targować na 3, ale pan mi powiedział, że za 3 to jedna wskazówka... więc szybko obliczyłam, że budzik ma 2 wskazówki, a pan za cały zegarek chce 5 zł, więc okazja jak nic;))). Oczywiście to targowanie to takie przekorne było;). Następny nabytek to rakietki za dyszkę i aluminiowy szyldzik "Nie palić" i "Palić" za 3 zł. Wypad zaowocował nie tylko w te zdobycze, ale był także olbrzymim doświadczeniem socjologicznym. Tyle kolorowych ptaków w jednym miejscu to ja jeszcze nigdy nie spotkałam i te teksty podsłyszane... nie da się powtórzyć;). I jeszcze jedno, mimo, że handel odbywał się na powietrzu i przy silnym wietrze zostałam zaczadzona dymem papierosowym. Zastanawiałam się, czy to miejsce jest publiczne? Chyba moja tabliczka by się tam przydała;).
Jeszcze jedna sytuacja mi się przypomniała. Jegomość mocno zakropiony sprzedaje klamkę. Zainteresowany klient pyta po ile? Jegomość : Panie ta klamka jest tak pięknie odlana, aż żal mi było ją na złom oddać. A że jedna? To z zewnątrz założy pan sobie tą ładna, a od środka taką zwykłą... Mnie przekonał;))). Dla przyszłych socjologów to idealny materiał na pracę magisterską!







P>S> Dla chętnych do uszycia ptaszków
http://www.spoolsewing.com/blog/wp-content/uploads/2008/06/birdpattern1-1.pdf