Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baleriny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baleriny. Pokaż wszystkie posty

19 kwietnia 2015

*Balerinki domowe

Oj dawno ich nie szyłam... Aż wreszcie trafiłam na cudny materiał w stylu mozaikowym i przepadłam! Nowe *baleriny domowe już testuję na własnych stopach:)
Dostępne są w DE LA LUCA


15 maja 2013

W ptasich kolorach

Nowe balerinki śmiało mogłabym nazwać "sikoreczkami", a broszkę "rudzikiem". Inspiracją do ich powstania były piękne kubeczki właśnie z wizerunkami  tych ptaków. Są soczyste i radosne, takie jak otaczająca nas zewsząd natura. Niestety nie dane mi jest się nacieszyć w pełni bujną przyrodą na łonie natury, dlatego szukam jej substytutów.  Majowy weekend jaki był, to wiadomo. W jeden dzień udało nam się urządzić towarzyskiego grilla w Zielonej Chatce, ale pobyt przypominał raczej festiwal w Woodstock skąpany w błocie. Na tyłach stodoły plantujemy ziemię, aby zapaleni sportowcy nie dewastowali Matki Natury koło obejścia i mieli swoje "boisko" do wyżycia się.  Wszystko jednak stanęło w miejscu i błota mamy po kolana. Nie muszę chyba mówić, kto miał z tego faktu największą frajdę. Dzieci taplały się na całego! Oblepieni błotem wpadali  prosto do stodoły pełnej siana, tym samym mieliśmy niezłą trzódkę chlewną;))) Następny weekend zapowiadają słoneczny, więc mam nadzieję na mały "romans" z czarną glebą, ale i na zorganizowanie urodzinowego przyjęcia. 
Do następnego moi Drodzy!!!





P.S. Właśnie kupiliśmy "NOWY" stół do kuchni. Będzie ecru, a krzesła pastelowe. Oj nudzi mi się bardzo... A w czerwcu czeka nas remont i dużo metamorfoz naszego mieszkanka:)

10 grudnia 2012

Z sercem






Miałam Wam pokazać zimową odsłonę mojego Atelier, ale jak już ogarnęłam wszechobecny bałagan, ciemności nadeszły i nici ze zdjęć. Powiem Wam, że ta noc od godziny 16tej dobija mnie! Jak tu można funkcjonować, gdy organizm przestawia się na stan spoczynku? No jak?

A dzisiaj coś od serca, a raczej z sercem! Uwielbiam ten motyw! Jak sroka wypatruję go w sklepach. Ostatnio szukam czarnego swetra z wielgaśnym białym serduchem na środku, może się uda? Balerinki z sercami powstały z inspiracji moimi gumianymi "meliskami". Obok serca w czołówce plasują się wisienki, taki typowy pin-up;) prawda?
Sorry, że ja tak mało świątecznie, że wyjeżdżam z tymi wisienkami, ale tak mnie poniosło;D

Miłego tygodnia moje Drogie!

6 grudnia 2012

Mikołajki i wyniki losowania KUPONÓW








Moje Drogie! Nie ma co przedłużać z wynikami losowania. 

Pierwszy kupon na 50zł leci do:

Drugi kupon na 50 zł leci do:
Mari 
marip@op.pl

Gratuluję dziewczynom i proszę o kontakt na maila :
marze.wiec.jestem@gmail.com


SKLEP "de la luca" NAJPRAWDOPODOBNIEJ RUSZY W WEEKEND!
Dziewczyny mogą już teraz realizować swoje kupony. Zaglądajcie do De Szopy, lub piszcie w sprawie indywidualnych zamówień


P.S. Kto zgadnie co ma kotwica do dzisiejszego posta???

6 listopada 2012

Obróbka ręczna









Dzisiaj trochę ostatniego rękodzieła z gatunku "Obróbka ręczna".  Powstały nowe m i s i o w e poduszki (chłopczyk i dziewczynka) i minimalistyczne balerinki z guziczkiem. Nazwałam je M&M- od minimalistycznych marine;). Widzę, że czerwień wkrada się do mnie i zwiastuje, że czas zabrać się za świąteczne ozdoby. Przyznam szczerze, że trochę mnie przeraża to wybieganie do przodu, ten falstart przedświąteczny. W marketach ozdoby choinkowe pojawiły się na długo przed 1 listopada, a stacje radiowe na razie nieśmiało (ale jednak) po pierwszych śniegach  karmią nas "Jingle Bells" i "Last Christmas"... Szaleństwo! Dać się ponieść?

1 listopada 2012

Wieczorne wynurzenia








Ciemność zasnuła dzisiaj moje wnętrza. Zrobiło się bardzo nostalgicznie, zresztą tak, jak przystało na 1 listopada. Właśnie łapię domową temperaturę po spacerze po  cmentarzu i patrzę z pobłażaniem na poczynania mojego męża... Gero obiera winogrono na wino! "Zrobimy pyszne winko" - mówi. "O nie, ja nie przykładam do tego ani jednego paluszka!" - grzmię! W sobotę mam imprezę z okazji urodzin dzieci, a mój szanowny małżonek ma wyczucie czasu i robi z domu winnicę. Czy Wasi mężowie też tak mają, że zamiast pomóc, dostarczają dodatkowych atrakcji? Jutro piekę tort, wspaniałą Stracciatellę z malinami. Piekłam już ten tort w wersji z truskawkami i był pyszny. Jak zdążę, to pochwalę się efektem. Tymczasem chwalę się nowymi wzorami balerinek. Wersja wrzosowa na zewnątrz lub wewnątrz. Czyli od koloru do wyboru:)

8 października 2012

Baleriny dla małej i dużej dziewczyny...







Na początku bardzo, ale to bardzo dziękuję za tyle miłych słów na temat naszej Zielonej Chatki. Bardzo się cieszę, że się spodobała sesja w WERANDZIE COUNTRY. Ostatnio sporo się u mnie dzieje. Szyję, planuję nowe projekty i jak się okazuje, niemalże każdy dzień przynosi ze sobą nowe rewelacje. Jak już myślę, że wszystko się wyklarowało, że mam poukładane w głowie, to bęc i wszystko trzeba klecić od nowa.

Powstała nowa seria balerinek dla mamy i córci. Te mniejsze ściągane są gumeczką, aby nie spadały z maleńkiej stópki. Wersja dorosła jest lniana na zewnątrz z różowym środkiem i różowym kwiatem. Nie od dzisiaj wiadomo, że mamy lubią ubierać swe dziewczynki podobnie do siebie. Sama łapię się na tym, że wychodzimy i okazuje się, że Mila ubrana jest w paseczki i ja w paseczki...

25 września 2012

Kwiaty polskie



























































Mało jesienna ze mnie dziewczyna. Ciągle mi w głowie letnie klimaty. Na nowe balerinki wybrałam tkaninę w łączkę, którą nazwałam KWIATY POLSKIE. Jak bławatek i kąkol w zbożu... No i czy dobrze się czuję? Nawet nowe perfumy DAISY {s t o k r o t k a} Marca Jacobsa to wspomnienie cudownego lata:


"Wyluzowany, lekki i z nutą wyrafinowanej niewinności, zapach ten wyraża nastrój kwiecistej łąki. Bukiet kwiatów, pełen energii i świeżości otacza ciepłem i dobrym samopoczuciem. Daisy zaprowadzi Cię w miejsce, gdzie fantazja nie ma granic".

I fantazja mnie poniosła;)
Choć twierdzę, że udane jest połączenie koloru brudnego różu z ciepłym żółtym. Co myślicie o takim zestawie? Kontrowersyjny?

Balerinki do dostania w De Szopie
ZAPRASZAM!


Kadr z pokazu Marca Jacobsa






Nowy plakat w moim salonie