18 czerwca 2010

Kali oresti! Smacznego! CANDY!

Wizyta na Krecie była ucztą nie tylko dla oka, ale i dla podniebienia. Tyle różnorodnego jedzenia nie kosztowałam jeszcze nigdy w tak krótkim czasie. Ryby, owoce morza, jagnięcina, mielone mięsa zawijane w liściach winogron, grillowane warzywa, feta i moje cudowne objawienie- gęsty jogurt.
Nie mogłam więc wrócić z pustymi rękami. Po pierwsze zakupiłam oliwę z oliwek, której poświęcę osobnego posta:), marynowane liście winogron, pastę z zielonych oliwek, zioła i przepyszny miód tymiankowy. Z serów nie mogłam zrezygnować. Przyleciały ze mną : feta (myślę, że nie trzeba go przedstawiać), kefalotiri (twardy, słony i ostry, przypominający włoski parmezan), oraz chalumi (owczy ser, który idealnie nadaje się do grillowania).


Aby przedłużyć biesiadę, zaserwowałam wczoraj obiad składający się wyłącznie z greckich dań. Na pierwszy ogień poszła super orzeźwiająca zupa cytrynowa.
  • Przygotować wywar warzywny lub drobiowy
  • dodać ryż (ugotować do miękkości)
  • 2 jajka roztrzepać w miseczce, aż pojawi się pianka
  • wycisnąć sok z 1/2 cytryny i zetrzeć z niej skórkę
  • połączyć jajka z sokiem cytrynowym i skórką
  • do jajeczno-cytrynowej masy dodać 2 szklanki gorącego wywaru, powoli mieszając
  • następnie całość połączyć z resztą wywaru i ryżem
  • podgrzać, ale nie zagotować
  • udekorować plasterkiem cytryny, rozmarynem i czerwonym pieprzem


Na danie główne podałam kurczaka z fetą i szpinakiem, w towarzystwie pieczonych warzyw (cukinii i młodych ziemniaczków) z dodatkiem oliwy z oliwek i oregano.
  • szpinak połączyć z fetą
  • filety z kurczaka naciąć tworząc kieszonkę
  • wypełnić kieszonki masą szpinakowo-serową, zapiąć otwór wykałaczką
  • filety obsmażyć na oliwie z obu stron
  • przygotować sos - 60g masła roztopić w rondelku, dodać 2 łyżki mąki szybko mieszając, aż pojawią się bąbelki.
  • Zdjąć z ognia. Dodać powoli ok. 2 szklanki bulionu z kurczaka i 1/2 szklanki białego wytrawnego wina ( ja dodałam grecką retsinę).
  • sosem polać kurczaka i dusić pod przykryciem przez 25 minut.
Całkiem przez przypadek kupiłam herbatę bergtee, która rośnie na górskich zboczach Krety. I nie rozczarowałam się. Ma lekko cytrynowy, łagodny smak. Bez goryczki i pachnie łąką.

A na deser? Greckie desery są przeraźliwie słodkie!!! Nasączone do granic możliwości cukrowym syropem i posypane miałkim cukrem. Nie dla mnie te rarytasy. Ja zakochałam się w greckim jogurcie połączonym z kandyzowanymi owocami i miodem. Przywiozłam suszone śliwki, które niczym nie przypominają naszych suszonych podwędzanych węgierek. Bliżej im do daktyli. Mniam! Poniższy deser okazał się jedna słabą podróbą oryginału, a to wszystko przez nasz, krajowy "jogurt grecki", który grecki jest tylko z nazwy. Czym się różnią? Oryginał jest tak gęsty, że nie można go zdjąć z łyżki, a krajowy przypomina galaretkę, która w połączeniu z miodem ścina się i wygląda jak kefir ( z całym szacunkiem dla kefiru).

Myślę, że greckie inspiracje kuchenne pojawią się jeszcze nie raz u mnie na stole i blogu. Przepisy, dzięki którym powstały powyższe potrawy pochodzą z książki Podróże kulinarne. Tradycje, smaki i potrawy". Kuchnia grecka. Zostały jednakże nieco zmodyfikowane, na potrzeby własne:)

***

I na koniec obiecane CANDY!
W skład upominku wchodzą mini produkty przywiezione specjalnie na tą okazję z Krety.
  • mydło oliwkowe
  • miód z górskich ziół
  • oliwa z oliwek
Jeśli jesteście zainteresowane, to zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza pod tym postem.
losowanie 25 czerwca!!!

117 komentarzy:

  1. jakie pyszności przywiozłaś!
    Rzeczywiście ich jogurty,feta i miody są bajeczne.Bardzo dobry jest też miód z orzechami.
    Jedzonko,które przygotowałaś przypomina o atmosferze tego pięknego kraju i pachnie słońcem.
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku! Jakie pyszności. Ślinka cieknie na te greckie przysmaki! Ta zupa cytrynowa... Przepis kradnę :)
    I zazdroszczę, bo grecka kuchnia jest pyszna!
    Ustawiam się ładnie w kolejce po te grecki cuda. Może dopisze mi szczęście? :)
    I zapraszam do siebie. Też rozdaję prezenty: http://emmawpodrozy.blogspot.com/2010/06/emma-rozdaje-prezenty-nie-wiem-czy.html

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę cudownej wyprawy! i z chęcią poznam dalsze wspomnienia... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam na Krecie dwa lata temu i do dziś wspominam tamte smaki i zapachy. To cudowne i magiczne miejsce, w którym nikt się nigdzie nie spieszy (i wcale nie mam na myśli turystów). Chętnie zapiszę się na candy, żeby dać sobie szansę na ponowne "smakowanie" tej pięknej wyspy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mieliście cudne wakacje ... słońce, piasek, woda i ... pyszne jedzonko. Czego chcieć więcej?:) Już widzę jak teraz raz za razem zaserwujesz swojej rodzince ... i nam przy okacji :) ... pyszne greckie specjały. To, czym dzisiaj nas uraczyłaś ... no, rodzinkę to chyba wczoraj :) ... to istna grecka uczta ... mmmmniaaaam ... pyszności. Pozdrawiam Cię serdecznie i dzieciaczki racz uściskać ... w kolejeczce of course stoję ... może szczęście dopisze?

    OdpowiedzUsuń
  6. aromatycznie.. niesamowicie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. narobiłas mi smaka.. na Kretę:)
    dzieki za przepis na zupe cytrynową, musze wypróbować
    pozdrawiam Lorka

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze prześliczne masz zdjęcia, do tego niesamowicie gotuje i fantastycznie pisze.
    Z wielka przyjemnością ustawie się w kolejce po greckie rarytasy.
    http://zakatekelizy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie cudowności cięzko przejśc obojętnie oczywiście sie z wielka przyjemnościa zapisuje
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, przywołałaś mnóstwo wspomnień...:) ja uwielbiam greckie jedzenie, ale po tygodniowym pobycie dostałam rozstroju żołądka. jednak jesteśmy tu uczeni jeść zupełnie inaczej:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Grecja od zawsze mnie korciła, ale nigdy tam nie dojechałam.
    Zupa cytrynowa rewelacyjna!Qrczak również pysznie wygląda.
    Greckie desery tak słodkie jak tureckie.
    Proszę o szczęście w losowaniu i czekam
    pozdrawiam z pięknym słonecznym dzionkiem

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładnie to tak katować ludzi pysznościami z samego rana? :P
    Wszsytko wygląda wyśmienicie i z przyjemnością wypróbuję czegoś na obiad :)
    Twój zestaw to czysto wakacyjny, aż czuję ponownie zapach Grecji. Co do jogurtu masz rację, tamten jest inny :)
    Pozdrawiam słonecznie i dziękuję za przepisy

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Grecję, na Krecie byłam 3 razy i ten klimat - pogoda, jedzenie, ludzie, jest jednym z moich ulubionych :). Twoje zdjęcia i opisy pięknie to oddają.

    Oczywiście ustawiam się w kolejce po takie wspaniałe upominki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dość,że pyszne to jeszcze śliczne!Zupę zaserwuję dzisiaj i dam znać czy smakowała :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Obiema ręcyma ;) wpisuję się w kolejkę! Jak pisałam wczoraj Kreta to moje marzenie. Moje będę miała szczęście i na pocieszenie zapuka do mych drzwi???

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczęka mi opadła i nadal jej szukam na podłodze:)!Tyle niesamowitych rzeczy przywiozłaś i dzięki zdjęciom czuję się jakbym z Tobą była na Krecie.
    Candy bardzo interesujące i ustawiam się w kolejce:)
    Taki obiadek to pewnie wspaniała rzecz:). Już niedługo ja będę rozkoszować się litewskim jedzonkiem:)
    Pozdrawiam cieplutko:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Apetycznie opowiadasz o Grecji aż ślinka leci. Przepisy na pewno wypróbuję na pierwszy rzut idzie zupa :)
    Z miłą chęcią ustawiam się do kolejki :)
    Pozdrawiam i życzę powtórzenia wspaniałych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ustawiam się w kolejkę, żałując, że do candy nie dołączyłaś zaproszenia na grecki obiadek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale pyszności zaserwowałaś.
    Znaleźć się u Ciebie na obiedzie to dopiero gratka,Magda Gessler się przy Tobie chowa!
    A do tego wszystko tak pięknie sfotografowane.

    Zapisuję się na candy,może jak wygram to też pokuszę się o przygotowanie coś z greckiej kuchni?

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja droga ładnie to tak męczyć osoby z drugiej strony monitorka. Siędze w pracy i nie mogę się oprzeć tym pysznościom i tylko mogę sobie wyobrazić ich niesamowity smak i zapach.

    Na candy również sie zapisuję - bo oprzeć się nie mogę

    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Takiego smaku mi narobiłaś, że aż ślinka cieknie po brodzie ;)) Aż poczułam zapach tych wszystkich cudności :) W kolejce po candy staję, aby też móc posmakować i powąchać troszkę Krety :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie "pamiątki" z wakacji - czyli umiejętności, przepisy, nowe pomysły, fascynacje, są najwspanialszymi wakacyjnymi znaleziskami! Pięknie serwujesz dania!No i ustawiam się w kolejce po "krecie" wspaniałości. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. oj, bardzo moje smaki :) przepafdam za grecka kuchnią :)
    a haloumi robie sobie czasem sama, tzn taka podróbkę :) z tym jogurtem greckim to masz rację, taki sam niestety nie jest, ale galaretkowy też raczej nie... jakiej firmy kupujesz?

    na candy oczywista się piszę, no jakżeby inaczej!

    buźka!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale smakołyki przywiozłaś-najbardziej ten jogurt mnie zaintrygował:) A Herbaty szczerze zazdroszczę-UWIELBIAM smakować nowe smaki herbat!
    Miód tymiankowy jadłam ale przyznam, ze jeśli ktoś nie jest wielbicielem tego ziela, to chyba mu nie posmakuje-mi smakowało:)

    Ach narobiłaś smaka wielkiego! Jak szczęście dopisze, to może zaspokoję go:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje greckie propozycje fantastyczne. Też zakochałam się ww greckim jogurcie gdy byliśmy na Krecie.

    Uwielbiam przywozić smakołyki z podróży! Więc nie mogę przepuścić takiej okazji!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastycznie musi smakować ta zupka. Może zaraz się skuszę i popędzę do kuchni? Oczywiście zgłaszam się do candy ;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Schola- miód z migdałami przywiozłam dla teściowej:)
    Emma- dziękuję za zaproszenie:)
    Bossanova- przygotowuję ciąg dalszy...
    Mira- miło mi, że przywołałam wspomnienia.
    Labarnerie- dziękuję za uściski:) obiadek rzeczywiście serwowany wczoraj:)
    Asieja- cieszę się:)
    Lorka- polecam zupkę bo dzisiaj jeszcze cieplutko.
    Elizo, Edith-witam Cię u mnie.
    Naczynie gliniane- to prawda może żołądek przeżyć szok:)
    Jago to polecam!
    Aleksandro od rana dobrze się nakręcić na inne smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super wycieczka, Grecja to dla mnie egzotyka i antyczność. Ale zastanawiam się jak tam teraz jest, ostatnio dość głośno jest o ich kłopotach. Mam nadzieję, że nie odbiło się to na waszym wypoczynku. Pozdrawiam i ustawiam się w kolejce

    OdpowiedzUsuń
  29. Gatto cieszę się, że podzielasz mój entuzjazm.
    Yoko daj znać koniecznie.
    Aga trzymam kciuki:)
    Ilo zdaj relację koniecznie z litewskich wojaży!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale robisz smaka!!! Zazdroszczę tak inspirującej podróży i jednocześnie dziękuję za te inspiracje. Oczywiście dołączam się do candy!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Można się zakochać w Krecie z samych kulinarnych opowieści :-) Przepiękne fotki, bardzo apetyczne.
    Oczywiście zapisuję się na wspaniałe cukierasy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Rumianek, Kocia powodzenia w losowaniu!
    Paula- może będzie kiedyś okazja?:)
    Mili - przepraszam Kochana;)Pozdrawiam Cię!
    Annasza, Otta miło mi .
    Ushii przepis na chalumi (haloumi, zależy z jakiego kraju pochodzi, u mnie przez "Ch", też się zdziwiłam, bo do tej pory znałam ten ser przez "H";)A co do jogurtu, to piszę o produkcie Bakomy. Jeśli znasz jakiś dobry to daj mi znać, koniecznie!
    Lavende mojemu mężowi nie bardzo przypadł do gustu smak tego miodu, ale dla mnie jest świetny.
    Imoen, tak sobie wydumałam, że zamiast glinianych amforek przywiozę to, czego u nas w kraju nie dostanę, albo z wielką trudnością.
    Kama zupa łatwa i przyjemna, polecam!
    Kalimonia - nic nie odczułam na sobie, jeśli chodzi o problemy Grecji jako państwa. Myślę, że trochę przesadzają Ci, którzy odwołują zarezerwowane wcześniej wczasy. Ja byłam z dziećmi i nie miałam ani przez chwilę poczucia strachu o ich bezpieczeństwo. Ale kurorty to kurorty, ona rządzą się innymi nieco prawami.

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudne i bardzo smaczne zdjęcia. Ach chyba skoczę sobie na deserek :) i godzinak w sam raz. Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
  34. Ushii uciekła mi myśl;) chętnie poznam Twój przepis na chalumi (haloumi)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale smakowicie!!! Haloumi można kupić u nas w Tesco! Świetny jest grilowany dodany do sałatki.
    Na Candy oczywiście jestem chętna:)

    OdpowiedzUsuń
  36. KALIMERA;;))))Pysznossci.Zupa przepyszna naprawde warto zaserwowac...
    Za Greckie desery dalabym wszystko..no wlasnie nie kazdy taka slodycz przelknie..rarytas.
    Mydelek OLIWY SERA U MNIE ZAPAS ALE NA MIODEK CHETNIE USTAWIE SIE W KOLEJCE....uwielbiam a nie mam.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakie pyszne jedzonko!!
    A tak podac to tylko Ty potrafisz!!!
    Staję w kolejce po te cudeńka , które rozdajesz!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. zupa cytrynowa nie w moim guście, ale reszta baaardzo apetyczna
    i dlatego zapisuję się na candy :)
    i czekam na więcej zdjęć bajecznej Krety

    OdpowiedzUsuń
  39. Czekając na dalsze wspomnienia z Krety (może odnajdę miejsca, w których byłam?) ustawiam się w kolejce do kuchni greckiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzień Dobry

    Ja tylko kreta w ziemi widziałam
    ale tak smaczne upominki odebrać
    bym chciała.

    pozdrawiam
    wara@poczta.forward.pl
    ADA

    OdpowiedzUsuń
  41. Też chcę na Kretę!!! Chociaż odrobinkę, w postaci tego upominku :)

    OdpowiedzUsuń
  42. cieszę się że wyjazd się udał:) i takie pyszne rzeczy ugotowałaś..:)ciekawi mnie smak zupy cytrynowej (zwykle nie mieszam smaku owoców i czegoś słonego..)
    pozdrawiam
    Just

    OdpowiedzUsuń
  43. ależ mnie głód dopadł... czytam czytam a ślina cieknie i cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ile smakowitości!Aż zazdroszczę Ci tej wyprawy :)Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się odwiedzić to miejsce...
    I na candy też oczywiście się piszę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ależ męki mi zgotowałaś... istna udręka patrzeć i nie móc powąchać, posmakować... i tęsknota jeszcze głębsza zaczęła mi się w sercu kołatać, jakże mi żal, że w tym roku brak kasy na morze śródziemne...wiesz ja często powtarzam, że w złym kraju się urodziłam, bo wiecznie marzne, nawet w lecie, a upały to mój żywioł prawie:) wbijam sie oczywiście w kolejkę po Twoje cudności i marzyć będę o wygraniu tych kolorów i zapachów zamknietych w pięknych małych formach:) ach Grecja...gdzie nikt sie nie śpieszy, a ludzie trąbią na siebie non stop ale nie ze złości tylko na powitanie...:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Może nam się jeszcze uda polecieć na coś greckiego :) a tym czasem po smakołyki się ustawiam też. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  47. zupa cytrynowa wygląda ślicznie, właściwie to najadłam się oczami,szkoda,ze nie można poczuć jej aromatu, z pewnością jest wyjątkowy. A tak przy okazji nie sądziłam,że z cytryny można zupę zrobić, o zupie z pokrzyw słyszałam , ale o cytrynowej nie

    OdpowiedzUsuń
  48. Fiu, fiu, jeszcze od wczoraj na języku mam smak kuchni włoskiej a tu już grecka za mna podąża ;) i to jakie specjały! Tak to pięknie Looko pokazałaś, że aż chciałoby się odrobinkę spróbować dlatego ustawiam się w ogonku, może to mnie przypadnie wyszykować sobie małą grecką ucztę :))
    Pozdrawiam ~ chieretizmata!

    OdpowiedzUsuń
  49. Mniam jakie smakowitości! Dopisuję się i ja do candy!

    OdpowiedzUsuń
  50. Ach zamarzyły mi się greckie wakacje:) same pyszności przywiozłaś ale któż by się im oparł i nie przywiózł tego dobra ze sobą. Ja tęsknię za wyspą Korfu, w której się zakochałam od pierwszego wejrzenia,a ze smakołyków to najbardziej pokochałam baklawę - bo ja uwielbiam słodkości.
    A jogurt to cudo greckie nie do zdobycia u nas, prześladuje mnie codziennie.
    Czekam na dalsze relacje!
    Pozdrawiam Cię serdecznie i ustawiam się do kolejki:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Po przeczytaniu pociekła mi ślinka! Zazdroszczę wyprawy....:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Zaintrygował mnie miód tymiankowy. Miody uwielbiam pod każda postacią i w naszym domu znikają szybciej niż np. tradycyjny dżem ;)

    Na widok candy aż mi oko zbielało , dlatego przystępuję bez zastanowienia ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    (temat stołkowy na tapecia , dlatego odezwe się niebawem)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  54. No cóż moim marzeniem zawsze było pojechac do Grecji, zazdroszczę Wam Waszej wyprawy, kuchni, tych smaków, które powoduja zawrót głowy, widoków, błękitu, zapachu... tego wszystkiego co mozna spotkac tylko w Grecji.
    Z ogromna przyjemnością czekam na dalsze wspomnienia i dopisuję się do kolejki gdzie można "zdobyć" skarby moich wymarzonych wakacji.
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. och ja tez ja tez
    :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Ale pyszności ! Poczułam się jak w Grecji czytając ten post :)
    Staję w kolejce możee sobie upoluję prezent na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jak ja kocham kuchnię grecką.. dla niej oddałabym chyba całą spiżarnię.
    Oczywiście nie oprę się candy. Więc ustawię się w kolejce.
    Pozdrawiam gorącą z nutką zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  58. i ja się wpisuję na candy:):)
    oj wygrać te cudowności byłoby baaaaaaaaaardzo miło

    OdpowiedzUsuń
  59. Ach cudowne smaki i zapachy! Z przepisów koniecznie muszę skorzystać. A po smakowite candy ustawiam się w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  60. Któż by się nie zapisał po takie pyszności :) Nie miałam okazji jeszcze odwiedzić Gracji. Za oknem leje więc zamarzyło mi się ...

    OdpowiedzUsuń
  61. Zaśliniłam klawiaturę!!! Ta zupa cytrynowa wygląda obłędnie, a deser? No nie... Jeśli nie wygram tutaj tych pyszności, to zmuszę narzeczonego do zafundowania mi podróży kulinarnej :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Nigdy nie byłam na Krecie - a wciąż słyszę same najpiękniejsze wspomnienia i relacje z tego miejsca. Z zaciekawieniem przeczytałam Twoją opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  63. Kochana.
    Broszki robisz boskie( wiem z autopsji)
    Zdjęcia robisz cudne.
    Jedzonko serwujesz wyśmienite.
    Grecje odwiedziłam już kilkakrotnie i zawsze zachwycaja mnie tamtejsze smaki , zapachy, kolory.
    Ustawiam się grzecznie choć kolejka ogrooooooooomna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Nigdy w Grecji nie byłam, ale jesli wygram , będę miała małą Grecję w domu. Pozdrawiam serdecznie
    www.bizugagipy.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. Ciesze się, że dobrze się bawiłaś i wypoczęłaś a taka przygoda kulinarna to coś wspaniałego!!!Oczywiście dostawiam się do kolejeczki choć już jest bardzo długo!!!!pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  66. Pytanie! Pewnie że jesteśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Chyba na swoje nieszczęście wpadłam do Ciebie o tak późnej porze i ....ślinię się jak najęta do Twoich zdjęć i przepisów!Mam nadzieję ,że wytrzymam i nic już dzisiaj nie zrobię do jedzenia!
    Cieszę się ,że wypoczynek na Krecie tak się udał ,ale też cieszę się ,że jesteś na blogu!
    Oczywiście ustawiam się po tak wyśmienite candy grzecznie w kolejce.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  68. Matko ależ inspiracje u Ciebie.
    Staję w kolejce jak nic !!!
    Te smaki i aromaty - ach !!!
    Zdjęcia jak zawsze urzekające :)))
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  69. wspaniała wycieczka, piękne pocztówki, pyszne jedzonko, marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  70. Ależ wspaniałości nawiozłaś :)
    Z radością ustawiam się w kolejce :) A Twoje zdjęcia... standard!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Oj Looko droga widzę, że sobie wakacjowaliśmy ;) :) zazdraszczam tej wizyty w pięknym kraju, po filmie Mamma Mia mam ochotę się tam wybrać ;) cudnie!
    Piekne zdjęcia i opowieści :) poproszę o więcej! ;) jeśli można :) a na grackie cukiereczki się piszę ;) :)))
    Widzę lot samolotem zaliczony ;)Buziaki ogromne! :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja również dołączam do candy...
    świetne przepisy ...dużo inspiracji...a o Grecji marzę aby tam być...i pomalować jej piękno...zapraszam do siebie na mój nowy blog Amfilada...wystarczy kliknąć i już jesteś...uściski...

    OdpowiedzUsuń
  73. Zapiszę się na candy żeby mieć choć radość z samego faktu jakiegoś tam procentu możliwości, że te cudowności staną się własnie moją własnością.

    OdpowiedzUsuń
  74. Na wyspach greckich bywałam, ale uczty to były tylko duchowe. Jedzonko mieliśmy niestety na jachcie;-(
    I było to w czasach, gdy liczyło się każdą monetę ;-)
    Te pyszności tez są moim pragnieniem

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  76. Za zupę muszę się zabrać - owocowa a nie na słodko! Nie cierpię kompotu z makaronem i śmietaną. Kusisz słodkościami, oj kusisz... no to też się zapisuję, Ewa
    PS. Czy próbowałaś jogurt bałkański "maluty" - gęsty, że widelcem daje się jeść.

    OdpowiedzUsuń
  77. aż żałuję, że ja taka "konserwa" jestem i tylko kuchnię polską podaję. Może czas zacząć kulinarną wycieczke, czasem brak mi odwagi... dzieki za piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Świetne zdjęcia, aż chce się pakować, rzucać wszystko i jechać:) Co do przywożenia smakołyków dobrze Cię rozumiem. My z każdej nawet najmniejszej podróży przywozimy zawsze coś do jedzenia. Kiedyś z Chorwacji wieźliśmy figi i melona. Tak pachniało, że musieliśmy przenieść wszystko do bagażnika autobusu . A z nad morza zawsze przywozimy tonę świeżych ryb. Pozdrawiam. I zupę cytrynową na pewno zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  79. Jejku jakie pyszności, candy intrygujące chętnie się zapiszę i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  80. niesamowite Candy zaproponowałaś...
    Na Krecie nigdy nie byłam, ale patrząc na zdjęcia jest czego żałować...
    Oczywiście uczestniczę w zabawie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Zapisuję się i ja, chociaż mam mizerne szanse. I dziękuję za przepis na pyszną zupę :-))

    OdpowiedzUsuń
  82. ja się chyba skuszę na spróbowanie tego przepisu z kurczakiem bo aż mi ślinka pociekła. A na greckie cuda to oczywiście, że miałabym ochotę.
    Pozdrawiam serdecznie zazdroszcząc takich wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Ale wszystko apetyczne:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  84. To ja również stanę w kolejce po takie pyszności :)
    Wakacji zazdroszczę - ze względu na smaki i zapachy :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  85. Wow! Ale extra candy :) Staję w tej gigantycznej kolejce :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    ustinika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  86. Mam nadzieję, że nie za późno na wpisanie się w kolejeczkę!!
    Koło takich słodkości nie przejdę obojętnie!

    OdpowiedzUsuń
  87. Oj dobrze,że jeszcze zdążyłam:))))Co prawda mały tłumek tutaj, ale próbuję! Zupka cytrynowa wygląda wyśmienicie, miałam nadrabiać zaległości blogowe, a muszę teraz iść i coś zjeść, bo po Twoich zdjęciach zgłodniałam strasznie! pozdrawiam cieplutko i czekam na dalsze fotorelacje:)))

    OdpowiedzUsuń
  88. Pysznosci cudowne, na candy sie zapisuje moze sie uda :)
    pozdrawiam
    sodalit-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Bardzo dobry kochanie, dzieki za szanse.
    Pozdrowienia z Ukrainy.
    link na stronie plyt
    http://vasylynkinyprodelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  90. jestem tutaj nowacałkiem i od tego taki cudny blog i na sam początek mojego czytania candy;) więc zostawiam ślad :) i wracam do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  91. super candy! Bardzo fajny blog. Chociaż dużo już osób , zapisuję się
    summer21.blog.interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. Jak to zwykle bywa na Twój blog trafiłam przypadkiem i czytając znalazłam candy. Ale nie dlatego tu trafiłam. Piękne rzeczy pokazujesz a to candy przypomina mi moje wakacje w Grecji, dlatego chętnie się zapiszę mimo, że praktycznie na ostatnią chwilę.
    Pzdr słonecznie
    Michalina

    OdpowiedzUsuń
  93. Chętnie zostawiam komentarz ze względu na smakołyki i mydełko jaki i ze względu na datę, ponieważ moje kochanie uwielbia oliwę i wszystko co z nią związane a 25 czerwiec to data jego urodzin. Miło było by dla niego wygrać coś oliwnego ;) Pozdrawiam serdecznie i zazdroszczę wspaniałych wspomnień z podróży!!!

    OdpowiedzUsuń
  94. Nawet bardzo jestem zainteresowana :) Niedawno moi teściowie wrócili z Grecji i dostałam dużą butlę z oliwą z oliwek.

    OdpowiedzUsuń
  95. mmm kuchnia Grecka coś co lubię :) zupa cytrynowa wygląda bardzo zachęcająco więc przepis na pewno podpatrzę i wykorzystam :) Wielu chętnych na smakołyki cukierasowe, wiec pewnie szanse mam niewielkie ale spróbuję szczęścia i dopisze się na listę

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  96. Cudownosci!!! Ja bylam na Rodos trzy lata temu i wspominam ten czas fantastycznie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  97. Właśnie idę robić zupkę cytrynową :) mam nadzieję, że mi wyjdzie :) zapisuję się na candy :) Pozdrawiam i napewno będę częstym gościem :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Jestem zakochana w Grecji od pierwszego wejrzenia :)
    A w te wakacje też byłam na Krecie - cudowne miejsce...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  99. Przepysznie wszystko wygląda, czytam i jestem już głodna...pozdrawiam i się też zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  100. Super candy!Och ja tez :))
    http://missisqueen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  101. opowieść i zdjęcia z Twojej wyprawy sprawiły, że na chwilę i ja poczułam, jakbym tam była... och, zazdroszczę :(
    candy pachnie wakacjami...skusiłaś i mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  102. O rany masz tyle komentarzy więc nie wiem czy się dokopiesz do mojego..ale mimo wszystko wiedz o tym, ze masakrycznie zazdroszczę C tych wakacji na Krecie - Grecja to miejsce gdzie pragnę pojechać i stale jakoś mi wychodzi..stale inne miejsca wygrywają.. Bardzo bym chciała zobaczyć Santorini a jeżeli nie będzie mi dane to najchętniej jakąś małą rybacką wioskę.. ale to niestety jeszcze nie w tym roku.. w tym roku Toskania.. dlatego chętnie poczytam Twojego posta o oliwie..a zupę cytrynową jeżeli pozwolisz to zmałpuję i zaproponuj,ę moim domownikom..ciekawe co powiedzą..

    OdpowiedzUsuń
  103. cóż za cudowności :)
    wszystko takie... nieziemskie :)
    Może mi się uda...

    OdpowiedzUsuń
  104. Kolejka jest długaśna ale i ja spróbuję swojego szczęścia :).

    OdpowiedzUsuń
  105. Nawet nie wiesz jakie uczucia we mnie wzbudziłaś... te zdjęcia... same smakowitości ach... zazdroszczę!:) Ustawiam się w długaśną kolejkę , a co tam raz się żyje;)

    OdpowiedzUsuń
  106. oj żałuję,że w tym roku my do Grecji nie jedziemy.Tez mogłabym tam mieszkać

    OdpowiedzUsuń
  107. Mam nadzieje że i ja kiedyś będę mogła nacieszyć oczy takimi widokami :D a na razie może uda mi się choć poczuć smak tamtych klimatów, w każdym razie będę próbował dlatego i ja się dopisuje... pozdrawiam Kinga

    klamaja.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  108. pysznosci,pieknie wygladaja zapisuje sie moze akurat..:)

    OdpowiedzUsuń
  109. To i ja się wpisuję:)
    Pocztałam o tym co wyżej, poczytałam o tym co niżej i... ja chce na Kretę... Cudowności przygotowałaś...:) To ja się tu rozgoszczę...:)

    OdpowiedzUsuń
  110. Jakie wspaniałości przywiozłaś - mniam ... Zapisuję się :-)

    Edyta z www.hoyapassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  111. to i ja niesmialo sie dopisze :)

    OdpowiedzUsuń
  112. dopisuje sie na ostatnia chwilke, ale co tam ,prezenty takie ,ze grzech sie nie dopisac. Zazdroszcze wyprawy:)) Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  113. Ojejuśku, jakie wspaniałości!! Mogę spróbować?? Zdjęcie już od kilku dni wisi u mnie na blogu, więc dopisuję jeszcze dla formalności komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  114. Oooooooj jestem BARDZO chętna i widzę, że to ostatnie chwile ;p

    OdpowiedzUsuń