23 czerwca 2015

Sorry, taki mamy klimat...

https://www.facebook.com/pages/Marz%C4%99-wi%C4%99c-jestem/625425127588169

Od tygodnia główkuję, jak tu sensownie spakować 4 osobową rodzinę na urlop w naszym pięknym kraju. Kierunek? Najzimniejszy zakątek Polski - Podlasie! Studiujemy wykresy meteorologiczne, aby zabrać ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy i mimo kaprysów pogody cieszyć się z każdego wspólnie spędzonego dnia. Harmonogram mamy bardzo napięty. Ponieważ będziemy  blisko granicy z Litwą, grzechem byłoby nie zobaczyć Wilna. Zatem 2 dni w stolicy Litwy, a pozostałe 10  będziemy przemierzać wzdłuż wschodniej granicy.  Samochodem, na rowerach i pieszo będziemy podziwiać egzotyczną Polskę, dziwiąc się zapewne, dlaczego do tej pory nas tam nie było. Co do temperatur nie mamy złudzeń. Pakuję przeciwdeszczowe parki, ciepłe bluzy, solidne buty, a i termos z ciepłą herbatką może się przyda... 
Do szybkiego zatem!!!

14 czerwca 2015

*Gościnny w letniej odsłonie

I jak tu nie być nastrojonym na lato, gdy termometr przekracza 30C. W sobotę marzyłam tylko o tym, aby jak najszybciej skończyć pracę i jechać do Zielonej! Przecież najwyższy czas, aby *gościnny przybrał letnie barwy. Padło na kolor niebieski. Nie chciałam z wiejskiego przybytku robić czegoś na kształt costal living (choć bardzo kusiło;). Nie ma więc marynistycznych akcentów, ale klimat wakacji jest! Słomkowe kapelusze z ganku przeniosły się nad łóżko, a nowy fotel-uszak stał się tylko kropką nad "i". Chyba Wam nie muszę pisać, jak było cudownie w ten weekend. W zielonej kotlince, pod rozłożystym orzechem nie straszne są największe upały! Było leżakowanie, picie lemoniady, moczenie stóp w wodzie studziennej i "nic nierobienie"! Aż żal wracać jutro do pracy...
https://www.facebook.com/pages/Marz%C4%99-wi%C4%99c-jestem/625425127588169

25 maja 2015

*Pokój Mili


Już nie raz pisałam Wam o mojej "nieporządnickiej" Mili, która w kontraście do brata kocha nieład i dobrze jej z tym;) Porządek na zdjęciach to efekt nieobecności samej zainteresowanej. Mila  na Zielonej Szkole, a mama szalała (jedyna okazja!). Nie miałam już siły patrzeć na ciągły bałagan na regale, dlatego postanowiłam go zakamuflować zasłonką. Polecam ten patent!!! Kosze i pudełka też są niezłe, chociaż po kilku dniach panuje w nich istny chaos. Klocki bratają się z lalkami, spinki do włosów z kredkami... Ale od jakiegoś czasu i tak jest poprawa. Codzienna rutyna wchodzi w krew i łóżko co rano jest zaścielone;))) A mamusia nie ułatwia sprawy i co rusz dorzuca nową poduchę;D

https://www.facebook.com/pages/Marz%C4%99-wi%C4%99c-jestem/625425127588169

24 maja 2015

*Łazienka w nowej odsłonie

*Łazienka wreszcie ukończona. Nie było tu wielkich rewolucji, tylko szafki zmieniły kolor i gałki. A i kinkiety od Zorki Factory są nowością. Uwielbiam ich niewymuszoną formę. Wygląd łazienki jest niezmieniony od kilkunastu lat i szczerze powiedziawszy nadal lubię jej wygląd. Neutralna baza sprawia, że wystarczy zmienić detale i już jest inaczej. Nowa zasłonka, wieszaki, trochę zieleni i już!

https://www.facebook.com/pages/Marz%C4%99-wi%C4%99c-jestem/625425127588169?fref=photo

1 maja 2015

*10 kadrów

 Dzisiaj dzień wolny od pracy(;), więc byczę się w domu. W ramach relaksu przed niedzielną Komunią Świętą Milenki latam z aparatem po całym domu. W *10 kadrach zmieściłam dla Was salon, kuchnię i sypialnię. Łazienka wciąż przed metamorfozą. Farba zakupiona, tylko zakasać rękawy! Zapraszam do siebie:)