20 września 2014

Jesienne poduszki

Nosi mnie, aby zmienić co nieco w pokoju Mili.  Poczyniłam już pewne przymiarki, ale najpierw musimy naszej gwieździe zmienić łóżko na większe... I tu pojawia się problem... Wszystkie łóżka, które mi się podobają mają wysokie wezgłowia, a te nijak się pod skos nie zmieszczą. Krótkie łóżko to i owszem, ale te na 2 metry długie, to już jest problem. Dla przypomnienia pokój Mili jest TUTAJ. Zamiast girlandy zawiśnie sznur drewnianych korali, a reszta wyjdzie w praniu:)

MIŁEGO WEEKENDU DLA WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCYCH MNIE!!!

14 września 2014

Korale w roli głównej

Drewniane korale zawładnęły mną na całego! Pokazywałam Wam już moje aranżacje TUTAJ, a dzisiaj doszły do nich jeszcze drewniane domeczki autorstwa Kasi, która tworzy do mojej Cukiernio-Galerii decupagowe cuda. Domki są przeurocze! Można je wykorzystać jako wspornik do książek, ozdobę salonu, kuchni, a także pokoju dziecinnego. Surowe drewno ma swój niepowtarzalny urok. Wszelkie sęki, krzywizny, pęknięcia, zadziory, to nie wady ale "urocze" detale;).


***
 {A tutaj pokażę Wam inspiracje znalezione na PINTEREST:}



13 września 2014

"Zielona" jest wciąż bardzo zielona i projekt {POKÓJ GOŚCINNY}


To już końcówka lata, ale w Zielonej nie czuć jeszcze jesieni. Wszędzie jest pięknie zieloniutko!

{Projekt Pokój Gościnny} 

Mamy Przy Zielonej taką małą komórkę. Jej stan pierwotny patrz TUTAJ . Początkowo przyświecała nam myśl, że zrobimy tam letnią umywalnię i pomysł był rewelacyjny! Wyszukałam już dużą cynową wannę, "zagospodarowałam" każdy kącik, ale... Gdy stanęliśmy w środku Gero wyskoczył z tekstem : " Tu byłby niezły pokój gościnny..." No i zabił gwoździa! 
Komórkę obija Gero deskami pozyskanymi z euro palet. Tak mamy zrobiony też Ganek, schody wejściowe i podest. Całość zostanie wybielona i będzie pięknie! A metraż? No szału nie ma -  2 na 4 metry, ale damy radę! Najważniejsze, że gości nie będziemy już musieli na materacu w kuchni lokować (choć materac bardzo wygodny;). Powiem Wam po cichu, że mój mąż przechodzi samego siebie! Zrobił nawet okno z piękną fazowaną ramą. I znów po pracy gna do Zielonej, aby  ubywało i aby zdążyć przed zimą. "Pokój" będzie ogrzewany piecykiem gazowym, takim ściennym, z nawiewem. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby zimą się gościć:) Oczywiście ja już "mebluję" i szukam inspiracji. Łóżko najprawdopodobniej kupimy  rozkładane w Jysku, o TAKIE. Z 80 cm robi się 160. Będzie stało po lewej, no chyba, że pod okno się zmieści... Nie powiem, że nie marzyłam o 2 jedynkach, ale nie ma opcji, byłoby za ciasno! Zaraz przy okienku, przy wejściu będzie kącik do mycia i jakaś mała komódka. Po prawej zobaczymy... Ale się cieszę!


10 września 2014

Jeans w roli głównej


Postanowiłam, że będę na blogu częściej pokazywać, to co wyszło spod mojej maszyny. Szyję dużo, ale głównie do "Cafe 5" i niekiedy po prostu nie zdążę utrwalić jakiejś rzeczy, bo zejdzie jeszcze świeża;) Ostatnio na tapecie mam jeans. Uwielbiam go w połączeniu z surowym lnem. O widzicie, zapomniałam sfocić lnianej kamizelki obwieszonej jeansowymi broszkami... Może jutro dorzucę?

P.S. Cieszę się, że "łapacze snów" się spodobały. Dzisiaj powstały następne, także i w Galerii się pojawią:)

9 września 2014

Łapacze snów, dekoracje

Nie będę dorabiać teorii do moich dekoracji, popularnie zwanych "łapaczami snów". Jeśli ktoś jest zainteresowany symboliką, zapraszam do Wikipedii. Dla mnie są one tylko i wyłącznie ozdobą. Subtelnym, koronkowym wiankiem, którego tasiemki i piórka lekko poruszają się przy najmniejszym ruchu... Lubię i chętnie je widzę w sypialni, obok jeansowej kamizelki. Pięknie zdobią też nieprzysłonięte firaną okno.Wianek upleciony jest ze sztywnego papierowego sznurka i stanowi oparcie dla bawełnianej serwetki.

Łapacze dostępne są w Galerii DE LA LUCA. Każdy w jednym egzemplarzu!