Dawno ich nie robiłam i prawie zapomniałam, jaka z nimi przednia zabawa;) Istna nauka anielskiej cierpliwości. Im bardziej starasz się przyspieszyć wypychanie wąskich kanalików, większą ilości watoliny, tym bardziej robi się zator. Dlatego metoda małych kroczków okazała się być zbawienna i oczywiście cały zestaw filmów, aby nie zwariować;)


Ściskam Was!


39 komentarze:
haha no tak anielska cierpliwość to nie dla mnie. A na Twój wianek mam chrapkę bo jak zwykle jest śliczne rzeczy zrobiłaś, więc czekam aż pojawi się w de szopie;-)Wszystkiego najlepszego Karolko na ten Nowy Rok dla całej Twojej Rodzinki.
JA BYM CHYBA JEDNAK ZWARIOWAŁA;-) PODZIWIAM CIERPLIWOSC. POZDRAWIAM SERDECZNIE.
Sa mega :)I tylko opatentowane twoim pomyslem i projektem Made by Llooka:) Bardzo ładnie odszyte..cała ty
Te wianki są boskie...ale ja też bym zwariowała...
Sliczne. Pozdrawiam i zycze Szczesliwego Nowego 2012 Roku
Piekne sa..podziwiam cierpliwosc i pracowitosc:-)
Miałam już kilka okzaji podgladać na innych blogach wianki bardzo podobne do Twoich wianeczków, jednak Twoje są tak doskonałe, że z wielką przyjemnością się na nie patrzy!
Cudne, równiutkie i doskonale wykonane. WSPANIAŁE!
POZDRAWIAM CIEPŁO, MIŁEGO DNIA!
WOW! przepiękne! widać, że włożyłaś w nie ogrom prac i całe serce :)
totalnie fantastyczny efekt!!! podziwiam!
hihihi..moje miałyby na pewno celulit:))piekne:))
hihihi ja też mam zawsze zestaw filmów :) a wianki PIĘKNE!! mega mega piękne.
Piękne, idealne !!!
Absolutnie idealne :-)
Ha, ha, ha;) Jak widać wiązanie supełków i ich rozwiązywanie, to nie jedyna nauka cierpliwości(słyszałam ,że w jednym z klasztorów praktykują takie ćwiczenia).
Idealnie równe-brawo!
O rany,jakie piekne!!!
Wianki przepiękne!!! I podziwiam cierpliwość - ja bym chyba wymiękła już na początku...
Idealne! Wyglądają jak takie upieczone z chleba:)
mi także skojarzył się z cieplutkim i smacznym pieczywem:)
pozdrawiam
Karolku jak chcesz coś na zamówienie, to pisz śmiało!
Maciejko blisko szaleństwa było;)
Pati, kto chce, ten wie, od kogo pochodzi pomysł;)
Ataboh dziękuję za miłe słowa:)
IwonKa Nawzajem!
Ameli dzięki!
Ilo a ja myślałam, że jestem taka oryginalna...;) Żart oczywiście:)Dziękuję!
Kolorowy Ptaku najprzyjemniejsza chwila, to właśnie plecenie:)
Qrka Domowa, dlatego metoda małych kroczków jest najlepsza.
LolaJoo filmy wciągają, a robota leci sama;)
Madi, Burana 25 dziękuję!
Kamilo rozbawiłaś mnie, ale supełki już nie dla mnie, zawsze podrzucam Gero, choć ma grubsze palce;)Ostatnio zaplątałam łańcuszek i poległam...
Aagaa, Merry fajnie, że się podobają!
Myszka, Deilephila z chlebka powiadacie? Dobrze, że chlebka nie trzeba wypychać;)
Widziałam coś takiego w gazecie i strasznie mi się spodobało.
Może kiedyś się skuszę. Na razie pozostaje mi oglądanie Twoich cudnych wianuszków.
Pozdrawiam Lacrima
śliczne te wianuszki, ale nie wyglądają na tak pracochłonne, jak zapewne są.
Przepiękne te wianki!!
Piekne te wianki i jak precyzyjnie wykonane...wszystko takie równiutkie i dopracowane...naprawdę super ćwiczenie na cierpliwość :) Gratuluję zdania egzaminu na celujący :)
Przepięknie to wygląda! :)
No i gratuluję cierpliwości :))
po prostu Piękne, co tu więcej pisac?:D
Naprawdę podziwiam ! tylko ten kto wie jak trudno sie wypycha wie co to za robota!, ja mam problemy ze serduszkiem! a co tu mówić o wianku!
Cuda!!! Choruję już jakiś czas na taki wianuszek... Myślę nawet aby zabrać się za pracę sama, ale boję się jednak tego szaleństwa :)
Świetne... baaaardzo je lubię :))) ale najlepiej wyglądają w parach ;-)
Znaczy... do pary musisz się "pomęczyć".
Uściski przesyłam :))
Fantastyczne :) No i gratuluję cierpliwości!
Pozdrawiam!
Rzeczywiscie masz anielską cierpliwość Looko...podziwiam!!!!:)
Szacun!!...Ale jak filmy dobre,to pewnie nawet nie wiesz kiedy i 10m ruloników wypchane watolinką:)hihi
Cudne są wianeczki Twe:)!!
Pozdrawiam ciepło!
Cudne:)
niesamowite są te wianki:)
... za to efekt FANTASTYCZNY!
Pozdrawiam cieplutko =}
O matko! Rzeczywiście gratuluję ANIELSKIEJ cierpliwości!!Ja dostałabym zawału przy robieniu tych cudowności.
I jak zawsze muszę przyznać, że Twoje prace dopracowane są w najdrobniejszym szczególe!Pięknie!
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
Piekne wianki.Już wcześniej się nimi u Ciebie zachwycałam,ale kiedy po przyjeździe do rodzinnego domu zobaczyłam na drzwiach rodziców taki wianek ,ale mały i kupny ,za punkt honoru postawiłam sobie zrobić wianek własnorecznie.Pozdrawiam serdecznie.
no cóż... nagroda za wytrwałość jest piękna!!!
przepiękne te wianeczki !!! gratuluję !!!
Wiła wianki i rzucała je do falującej wody... Tak mi się skojarzyło - ale Ty swoich nie wrzucaj, śliczne są! ;)
przepiekny wianek widzę że jeśli chodzi o kolory filiżanek gustujemy w tym samym :)Uwielbiam delikatne pastele i rewelacyjny len .
pozdrawiam
Są po prostu genialne.
Pozdrawiam
Prześlij komentarz