25 października 2015

{Piękna jesień w Zielonej Chatce i przygoda z Werandą Country}

Piękny weekend mieliśmy i owocny. Cała Chatka wypucowana, bo trochę ją zaniedbałam ostatnimi czasy. Całą energię włożyłam w  sprzątanie Naszego domu, aby był gotowy na przyjazd Alicji i Darka. Efekty możecie oglądać w najnowszej listopadowej Werandzie Country. To była super przygoda i  spotkanie z niezwykłymi ludźmi. Cudownie spotkać na swojej drodze kogoś, z kim ma się tyle wspólnego.  To nie może być nasze ostatnie spotkanie!
A co do Chatki, to przyroda szykuje się do snu. Ogród i warzywniak pustoszeją, trawnik gęsto ścielą liście, orzechy i żołędzie. W  środku wymiotłam zalegające pajęczyny, wymyłam całą porcelanę, a trochę jej mam... Pachnie świeżością i czystością. Niedługo przyjadą do nas goście i to nie na byle jaką imprezę... Wszystko musi być zatem na cacy!

23 komentarze:

  1. Gratulacje! Zielona chatka zasługuje na uznanie. Chętnie kupię i przeczytam :). Udanej imprezy! Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ale tym razem sesja nie z Zielonej, tylko z naszego mieszkania. Ściskam!

      Usuń
    2. W Green canoe też wasze wnętrza. Super! Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Gratulacje Karola :) piękna sesja. Czytałam, oglądałam.... a Ala i Darek są rzeczywiście niezwykłymi ludźmi :)

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jeszcze wczoraj przeglądałam WC z Twoją magiczną pracownią.Ściskam!

      Usuń
  3. Piękne wnętrza zawsze zasługują na publikacje :-). Gratuluję i pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję, chętnie przeczytam i zobaczę całą sesję. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! Może nie ma tam nic nowego, ale polecam!

      Usuń
  5. Ha, gdy czytałam ten artykuł tak mi się wydawało, że skądś znam ten piękny dom... :) Gratuluję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję! To duże wyróżnienie, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też ogród robi się piękny, uwielbiam w nim jesień nawet jak muszę sprzątać stare jabłka:)
    Pozdrawiam cieplutko! Miłego poniedziałku!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Czytałam, oglądałam - piękne zdjęcia:) Zagłówek ze starych drzwi bardzo mi się podoba i te przeróżne bibeloty - syfony, buteleczki, porcelana wszystko tak dobrze ze sobą współgra:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poczułam zapach węgielków, który pamiętam z dzieciństwa...

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, piękna ta Wasza chatka. WC widziałam już jakiś tydzień temu, gratuluję! Z przyjemnością się czytało i oglądało relację od Ciebie:)
    pozdrawiam cieplutko,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten numer Werandy na pewno mnie nie ominie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądam ja sobie werandę i nagle... kurczę, kojarzę te wnętrza... o rany! Ale fajnie! Brakowało mi tylko zdjęć tych wszystkich cudeniek, jakie tworzysz, ale to pewnie kwestia czasu.. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie. Ja tez kupiłam, czytam... myślę, myślę, przecież ja to już gdzieś widziałam. Dopiero rzut oka na adres internetowy pod artykułem i życie wydało się prostsze ;) Gratulacje!
    A tak w ogóle to mieszkamy w sąsiednich miastach :)

    OdpowiedzUsuń