20 lutego 2013

{Nowy projekt}




Całkiem niedługo czeka mnie nowe wyzwanie, a co za tym idzie, w głowie kłębią się pomysły. Jednym z nich jest regalik-domek dla lalek, który ja zaprojektowałam, a wykonał Gero. Nie jest jeszcze gotowy, ponieważ będzie pomalowany na biało. Przyznam szczerze, że w naturalnym kolorze też mi się bardzo podoba. Jak myślicie, malować? Zamieszka w nim rodzina króliczków. A gdzie będzie docelowe miejsce domku? Tu jeszcze potrzymam Was chwilę w niepewności. Domek jest dosyć wysoki. Ma ponad 1 metr i może służyć do ekspozycji książeczek lub zabawek. Moja Mila oszalała na jego punkcie!

Dziękuję, że jesteście i zaglądacie. Sama ostatnio mało udzielam się na Waszych blogach. Przepraszam też dziewczyny, które do mnie piszą tak cudowne maile, że czuję się wzruszona, a ja jeszcze  nie zdążyłam na nie odpisać. Wybaczcie! Tak dużo się ostatnio u mnie dzieje, że powoli łapię zwątpienie, czy nie za dużo srok złapałam za ogon.

32 komentarze:

  1. Witaj Karolino,
    domek cudowny!!!! mimo, ze uwielbiam wszystko co biale, to jednak chyba zostawilabym go w naturalnym kolorze.Jak dla mnie to juz jest piekny a z nowymi lokatorami bedzie idealny! :o)
    Pozdrawiam serdecznie i milego dnia zycze!
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa jestem efektu końcowego :) uwielbiam takie domki, a szczególnie takie duże ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. Już od pewnego czasu zaglądam na twojego bloga. Twoje prace bardzo mi się podobają. Sama dopiero zaczynam przygodę, ale już zapraszam na mój nowy, chabby chic'owy blog.
    shshchic.blogspot.com
    Teresa -Szara Sowa

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny i praktyczny,bo rzeczywiście jak już kiedyś przestanie być domkiem dla króliczków to będzie super regałem na różne skarby-pozdrawiam serdecznie-kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. domek jest śliczny:)będzie się świetnie sprawował w roli ekspozytora:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta podusia w kwiatuszki jest śliczna :>

    Domek - jak najbardziej :) tylko konstrukcja? bo jeśli zawędrują tam ciężkie książeczki, to czy się nie zawali? albo nie będzie uginać po środku?

    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście Dagmarko myślałam raczej o wyeksponowaniu kilku książeczek lub maskotek, lalek... Książki jak wiadomo są teraz w grubych obwolutach, a co za tym idzie ich ciężar jest ogromny i pewnie mój domek tego nie wytrzyma;))
      Ściskam!

      Usuń
  7. Fantastyczny domek! Aż szkoda, że nie jestem już małą dziewczynką ;)
    Uwielbiam białe mebelki, ale chyba jednak zostawiłabym go tak jak jest teraz.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Domek raczej bym pomalowała. Biały, prosty, skandynawski.
    A brak czasu, oj, rozumiem to:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł, domek jest piękny! Ja bym zostawiła taki - jak się znudzi, zawsze można zrobić remont ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Domek jest świetny i mebelki też. Moje Dziewczynki o takim marzą, najlepiej od dwóch ;) A te podusie, są cudowne!!! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny ten domek..
    gdybym była małą dziewczynką, męczyłabym o niego mamę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Na tym tle domek wygląda bardzo dobrze tak jak jest. Ja bym nie malowała ale decyzja należy do Ciebie :))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzenie każdej dziewczynki... śliczny taki jaki jest - naturalny. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie maluj, jest absolutnie cudny taki właśnie. Super pomysł, że on taki duży :)

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  15. Malować, malować..;P Świetny pomysł, urocze, w sam raz dla małej i dużej dziewczynki :))))
    Też mi te sroki coś ostatnio dają się we znaki, ale tylko w porywach, za chwilę znów będzie więcej czasu ;))))))
    ściskam***

    OdpowiedzUsuń
  16. hej Karolka:)
    świetny ten domek, ale ja bym chwyciła za białą farbę:)))
    ostatnio wszystko bym malowała na biało, więc może nie powinnam się wypowiadać;)
    ściskam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny, widuję takie jako regały - więc jestem za regałem w kolorze naturalnym i kolorową "tapetą" -inną na każdym piętrze

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam i pomysł i wykonanie i te poduszki na zdjęciu - no, po prostu podziwiam ciebie :-) Ja bym zostawiła kolor naturalny - pomalować zawsze zdążysz :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne materiały, wykonanie i co tam będę się rozdrabniać: wszystko śliczne:-)

    OdpowiedzUsuń

  21. Wspaniały blog, bardzo mi się podoba :)
    Zapraszam na moje Urodzinowe Candy: http://skradzionechwile.blogspot.com/2013/02/urodzinowe-candy.html

    Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Biaaaaały...już widzę w nim moje szpuleczki, koroneczki, tkaninki, bo skoro jest słusznego wzrostu, to nie tylko króliczki mogą w nim zamieszkać:)

    OdpowiedzUsuń
  23. przepiekny ten domek, no i te kolyski cud - je tez sami robiliscie?

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kolory naturalne, ale domek tobym chyba jednak podbieliła. Myślę, że nabrałby wtedy elegancji. Jest słodki - też przymierzam się do zrobienia takiego dla córci. Tylko czasu nie ma.
    A tymczasem zapraszam na mini-konkurs: http://jocart-pracownia.blogspot.com/2013/02/co-to-jest.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama chętnie bym się pobawiła:) Fajnie, że jest taki duży.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny jest!
    Ja bym nie malowała - jak ma tam mieszkać rodzina króliczków to niech mają trochę natury ;)

    Pozdrawiam!
    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń
  27. Marzenie z dzieciństwa. Chociaż teraz też chętnie bym go przygarnęła, jest piękny, delikatny i taki dziewczęcy.

    OdpowiedzUsuń