12 lipca 2012

Jest takie miejsce...












Cmentarzysko starych samochodów
Ruiny domów pokryły bluszcze
Ach te dachówki!
Kamień na kamieniu
Wejście to, czy ogrodzenie? Tylko do czego i czego?
Wśród ruin natknęliśmy się na "małe gospodarstwo
    Do Potomje trafiliśmy późnym popołudniem. Wioska zdawała się być wyludniona, co nas trochę zdziwiło. Przecież to tutaj powstają jedne z najznakomitszych win w Chorwacji. W jednym z domów udało nam się dosyć szybko kupić interesujące nas wina i powolnym krokiem udaliśmy się w głąb wioski. Coraz węższe uliczki prowadziły nas do domostw, z których odchodziły odgłosy codziennej krzątaniny. Ktoś mył naczynia, ktoś skrobał po dnie garnka, ktoś oglądał mecz w telewizji... Czuliśmy się jak intruzi, nasze buty zaczęły tak głośno stukać po bruku, że w pewnym momencie złapaliśmy się na tym, że idziemy na palcach i uciszamy się  ciągłym "ciiiiiiii". Jak zahipnotyzowani wchodziliśmy w coraz to nową uliczkę, aż przyciągnęły nas dźwięki skrzypiec. Stanęliśmy wsłuchując się w melodię, która była jakby odrealniona, niepasująca do tego miejsca, bardzo przejmująca. Labirynt uliczek zaprowadził nas w końcu pod kamienne schody, które prowadziły na wzgórze pełne ruin i opuszczonych domostw. Przecierałam oczy ze zdziwienia, pytając, co tu się stało? Kiedy? Czy to skutki wojny domowej z lat 90tych, czy to pozostałości po jakiejś starożytnej osadzie? Nie sposób zgadnąć. Szukałam informacji na temat tego miejsca, ale wszystkie są bardzo szczątkowe. Wiem jedno, że takie miejsca fascynują mnie najbardziej i dla tej wioski warto było pojechać na Chorwację.

48 komentarzy:

  1. ale klimatyczne miasteczko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te południowe dachówki (mnich i mniszka) i te dachy wszystkie takie same a nie ten misz masz jak u nas, w takiej wiosce to nawet mogłabym zamieszkać.
    Widać, że wakacje udane:)
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno po dachówkach rozpoznaje się, które domy ucierpiały w czasie wojny domowej najbardziej. Te nowe świadczą o tym, że dom został gruntownie wyremontowany.
      Nie wiedziałam, że tak się nazywają, ale od czego są blogowe koleżanki;)
      Ściskam1

      Usuń
  3. Niezwykłe. Myślę ,że to opustoszenie to jednak skutek wojny i emigracji. Mieszkaliśmy i Chorwata , którego jedenaścioro z rodzeństwa wyemigrowało po wojnie. On jako jedyny został. Dachóweczki można by przygarnąć tak jak i jakiegoś starego samochoda na kwietnik na ten przykład :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zachorowałam na Renaulta 4TL, nawet mąż mi się zadeklarował, że pojedzie po niego do Chorwacji byle bym tylko znów jeździła samochodem;). Prawo jazdy mam od 19 lat i tylko rok za kierownicą;)
      Pomysł na kwietnik przedni;DDD

      Usuń
  4. W takich miejscach trzeba bardzo uważać ! Niektóre pola jeszcze do niedawna były "obsiane" minami , domostwa również.....Czasami można jeszcze spotkać znaki ostrzegawcze "wstęp zabroniony". Byli mieszkańcy z powodu wojny musieli wyemigrować np. do Bośni. Przykre to. Polecam film "Savior" dostępny na youtube.
    http://www.youtube.com/watch?v=OUVQ1YW0fFo&feature=related cz.1
    http://www.youtube.com/watch?v=7e5vcrkNaqk&feature=relmfu cz.2
    http://www.youtube.com/watch?v=HgCgXE_sdk8&feature=relmfu cz.3
    http://www.youtube.com/watch?v=XGum-oEXAfY&feature=relmfu cz.4
    http://www.youtube.com/watch?v=0nFUkUM5Pek&feature=relmfu cz.5
    http://www.youtube.com/watch?v=B643qMOCuNA&feature=relmfu cz.6 trzeba zobaczyć
    http://www.youtube.com/watch?v=Z6W5pLYBZNg&feature=relmfu
    Można obejrzec piekne widoki i posłuchać cudnej regionalnej muzyki..
    http://www.youtube.com/watch?v=heyQDinhZEA&feature=related
    polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Bośni też byliśmy. Przerażające są te ślady po kulach na ścianach budynków i ruiny w centrum dużego miasta, na których rosną już nie krzaki, a drzewa. Na pewno oglądnę ten film.
      Dziękuję!

      Usuń
    2. To prawda, co pisze Bałatka. W ubieglym roku, kiedy nieostroznie rozlozylismy namiot w Bosni a byla juz gleboka noc, w kazdym razie rano okazalo sie, ze rozlozylismy sie nieopodal pola minowego...

      Usuń
  5. Niezwykła opowieść! Umiesz budować napięcie :)
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobało:)

      Usuń
  6. Nas też zastanawiały i fascynowały te opuszczone wioski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo ich i czasem odnoszę wrażenie, że tak już zostanie...

      Usuń
  7. niesamowity klimat i zdjęcia oddające to miejsce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak je odbierasz:)

      Usuń
  8. Są takie miejsca......ale dobrze, że jest taka Llooka co nam je pokazuje:) Mogłas zabrać pod pachę trochę tej dachówki mnich-mniszka, przydałaby mi się;)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz moja Droga wzięłam już 2 okiennice, kamienie na miejsce wokół ogniska, wielkie patole wymyte przez morze... do tego dwutygodniowy bagaż 4 osobowej rodziny... na dachówki brakło miejsca. W drodze powrotnej wpadliśmy na super okiennicę zieloną i gdyby nie centrum i biały dzień, bylibyśmy skłonni się przepakować;)))
      Buziaki wielkie!

      Usuń
  9. Przejmująca opowieść, zdjęcia piękne ale jednocześnie smutne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo mówiła moja córka, jakie to smutne miejsce... a dla mnie bardziej nostalgiczne...

      Usuń
  10. Też lubię takie nietypowe turystycznie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Są taką niespodzianką.

      Usuń
  11. ok kochana jeszcze chwila i nie będe musiała jechać do Chorwacji bo na twoich cudnych zdjęciach wszystko zobaczę!!! Miejsca przeurocze, i właśnie to jest to- trzeba zboczyć ze szlaku by odkryć coś takiego!!!
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba koniecznie zobaczyć ich krajobrazy, a tych u mnie nie będzie. Dlatego musisz tam pojechać!

      Usuń
  12. Relacja, JAK ZWYKLE klimatyczna i inspirująca.
    Ja ostatnio , też odwiedziłam podobne gospodarstwo, ale w Polsce...
    ... i dostałam burę na blogu, za przywłaszczenie sobie dwóch dachówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli coś jest na wysypisku i nie stanowi czyjejś własności? Nie mam nic przeciwko przygarnywaniu;)

      Usuń
    2. Właśnie jestem podobnego zdania, a że ludzie nie wiedzą , jakie skarby wyrzucają to ich strata. Niejedno już arcydzieło znaleziono na śmietniku.

      Usuń
  13. o kurcze takie miejsca w Chorwacji bym się nie spodziewała...
    zarazem pięknie ale i jakoś tak złowrogo, smutno, tajemniczo...
    ciekawa jestem dlaczego tyle domów zostało opuszczonych. i to cmentarzysko samochodów:) ciekawe zjawisko!
    a Chorwackie uliczki coraz węższe i węższe są magiczne:*
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "dole" życie toczyło się dalej, normalnie. Tylko ten kontrast ze zrujnowanym wzgórzem...

      Usuń
  14. Piękne miejsce, kocham takie miejscowości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my wrażliwe podobnie jesteście:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. hm , wczoraj obejrzałam Twoją fotorelację, dzisiaj wróciłam znów i pewnie jeszcze kilka razy wrócę . Bardzo smutne fotografie a jednoczesnie bardzo magiczne

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia.
    Smutne ale piękne. Pewnie wyludnione w wyniku wojny bałkańskiej.
    Chorwacja ma swoje piękne i smutne miejsca,jak w całym regionie dawnej Jugosławii.
    Ach mam ochotę na żaluzjowe okiennice.
    miłego wypoczynki

    OdpowiedzUsuń
  17. A jednak wspaniałe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takich miejsc jest w całej Chorwacji mnóstwo, tylko nikt o nich nie mówi i do nich nie zaprowadza turystów. To niestety pozostałosci po wojnie, a widziałaś może ludzi bez rąk? Zbierali niewybuchy, dzieci również:(.( Jak byłam na wycieczce, to mielismy przewodnika z Chorwacji, który właśnie opowiadał o takich miejscach. Mało zarabiał przez to, bo nie chcieli go wynajmować, ludzie przyjeżdżają tam na wakacje i nie chcą słuchać o tragediach. Smutne to bardzo)
    Zdjęcia piękne, bardzo prawdziwe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja właśnie lubię podróże dla tych zapomnianych przez wszystkich miejsc, opustoszałych ulic ,zwykłych ludzi :) Tyle można wówczas zobaczyć ,usłyszeć i dotknąć .Piękne fotografie zrobiłaś. Są bardziej mówiące do oglądającego niż piękne plaże i palmy :)
    Serdecznie pozdrawiam i jeszcze sobie popatrzę na Twoje fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. OMG!!!! Boski klimat, ale faktem jest, że dziś już mało kto pamięta o tej koszmarnej wojnie. Zdjęcia cudne!!!! Aż mi się Kusturica z Bregovicem objawili :))))

    Ściskam Llooko

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezwykłe miejsca odwiedziliście - takie wakacje lubię najbardziej - pełne zagadek i tajemnic. Nie cierpię wczasów jak w cyklu "Pocztówki z wakacji" brrrr
    Piękne te dachówki i połamane płoty, zdjęcia pięknie wydobywają ich urok.
    Uściski posyłam i czekam na dalsze bo pewnie ich sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jej oczywiście jak zawsze zaczytana, zapatrzona, a teraz dodatkowo zasmucona i zatroskana... chciałabym to zobaczyć, przypuszczam, że ryczałabym z emocji, takie klimaty, historia zawsze doprowadzają mnie do łez... buziaki ogromne... dziękuję za takie wrażenia dla oczu i dla serca!!! zdjęcia mega piękne!!....

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne miejsce znalezliscie.
    Mi Chorwacja kojarzy sie raczej z ogromnymi ilosciami turystow i dlatego w naszych corocznych balkanskich wypawach, tylko przez nia przejezdzamy, moze rzeczywiscie warto zatrzymac sie na dluzej w takim wlasnie miejscu.
    milo tu u Ciebie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak dla mnie, jest to najpiękniejszy post o Chorwacji okraszony cudnymi fotografiami i pięknym opisem. Jestem zachwycona! :)
    Pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam takich znajomych, którzy jak zaczynają zdanie od "chorwacja..." to mnie się już słuchać nie chce, ale Twoja relacja, zdjęcia i słowa sprawiają, że mam ochotę tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bo w tym cała magia tego miejsca tajemnego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Czyli, Chorwacja jakiej nie znamy. Piękna.
    Ja widziałam tam chaty poranione pociskami, opuszczone domy, gospodarstwa, ale to krótko po strasznej wojnie było. Teraz nie bywam.

    OdpowiedzUsuń
  28. ten opis do dla mnie kwintesencja Chorwacji (tak róznej od na przyklad Chorwacji z pieknego Zadaru!) i za taki klimat pokochalam ja kilka lat temu i na pewno jeszcze do niej wroce.
    pozdrawiam cieplo i dziekuje za pokazanie takich skarbow!

    OdpowiedzUsuń