25 maja 2012

W pastelach

Powyższą półkę kupiłam jako białą i miała być przeznaczona do chatki. Nie mogłam się doprosić wysyłki, aż wreszcie przyszła i ku memu zaskoczeniu okazała się ... miętowa. Paskuda straszna - powiedział Gero - i tym samym podkreślił jej urodę;).  Poustawiałam na niej różne bibeloty i podoba mi się bardzo!
W międzyczasie uszyłam także pastelowe balerinki:
 

Miłego weekendu moje Drogie, a ja zabieram się za urodzinowy tort:)

47 komentarzy:

  1. Ach te chłopy:)

    półka jest śliczna!!!!

    balerinki też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Prawda??? Nudno im z nami na pewno nie jest;)))

      Usuń
  2. Piękne baleriny :)
    Faceci się nie znają :D
    Zapraszam na candy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada ale możemy ich zapoznać, prawda? Dziękuję!

      Usuń
  3. paskuda cudna!!!! pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  4. Półeczka zdecydowanie rewelacyjna!!! baleriny śliczne jak zawsze;))
    Miłego weekendu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak myślisz:)

      Usuń
  5. OMG ależ miło, kubek społem podbił moje serce. Wybieram się do Łodzi do sklepu "Pan tu nie stał".... tam to jest dopiero vintage (no... ale takich ładnych półek niet).
    Balerinki jak zwykle przeurocze :))

    Miłego weekendu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ta filiżanka to 100% oryginał! Za Łodzią tęsknię, uwielbiam to miast. Jest w nim jeszcze tyle miejsc z epoki PRL-u. Patrz na wystawy sklepowe w bocznych uliczkach i przywieź zdjęcia!!!
      Dla Ciebie też miłego:)

      Usuń
  6. Nawet w tym miętowym kolorze jest świetna!

    Pozdrawiam serdecznie.
    http://kangoashja.blogspot.com/2012/05/moje-pierwsze-candy-imieninowe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza w tym miętowym;))) Dziękuję!

      Usuń
  7. Paskuda? Jest cudna!! i kolor i styl bardzo mi odpowiada :) śliczny kącik zaaranżowałaś moja Droga :) Pasuje do Twojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elle taka cudowna inaczej;))) Wiem, że lubisz takie klimaty:)
      Buziaki wielkie!

      Usuń
  8. Aaach! No cudo po prostu! I cała ta pastelowa aranżacja :) mięta, lody pistacjowe, cukierki, poziomki, maliny - to moje skojarzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie wszystkie pastele są piękne !
    balerynki Twoje podziwiam już od dawna ... miłego wypoczynku

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna jest ! ,a kubeczek w groszki taki słodki :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna półeczka i bibeloty! O balerinkach nie wypominając :) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudnie , że przyszła akurat miętowa :) Świetnie wygląda z tymi wszystkimi pastelowymi przedmiotami :)
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Też uważam, że Miętus jest uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie zna się, bardzo fajna i do kuchni i łazienki:)
    miłego weekendu
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podoba...kolor również :)
    A balerinki jak zawsze pierwsza klasa.
    Buziaki
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach te balerinki:-) każdy Twój post kuchenny uwielbiam i czerpię inspirację:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Balerinki jak zawsze pierwsza klasa!!!
    A półeczka miętowo przyjemna :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Miętowa półeczka chyba nawet bardziej mi do Ciebie pasuje niż gdyby miała być biała, świetnie wygląda. Balerinki wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam słabosc do pasteli w tym roku, na wszystkim i wszedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. hihihi zupełnie jak mój "stary" wszystko paskudne, odrapane i do wyrzucenia, ciągle słyszę: tylko mi tego na widoku nie stawiaj, albo: tylko mi tej szmaty nie wieszaj hihihi i wtedy ja już wiem, że jest to STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ!! i nigdy się nie mylę ;)!!! półka oczywiście bomba, ja osobiście uwielbiam takie kolorystyczne niespodzianki, przypuszczam, że pod miętowym kryje się jeszcze nie jeden cudny kolorek ;).... ach... o balerinkach nie wspominam, bo mnie powaliły i słów mi zabrakło, więc idę o nich śnić.... buziaki ogromniaste!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ostatnio wszystko co jest w kolorze miętowym, nawet rower w takim kolorze ostatnio kupiłam! Półeczka jest wspaniała! Pastelowe aranżacje zawładnęły i mną!
    Balerinki to istne dzieło sztuki! ale masz zdolne rączki!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna paskuda :)
    Karolciu,pastele się Ciebie trzymają,to dobrze,bo czy to w Zielonej Chatce,czy u Ciebie w mieszkaniu,wszędzie wyglądają cudnie :)

    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  23. paskuda? półeczka jest świetna :)
    a przy okazji przypomniałaś mi o paru naczyniach z napisem "społem", które mam na działce i zapominam je przynieść do domu...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię kolor mięty ale jak pomyślę , to nie mam za wiele rzeczy w tym kolorze. Ciągle go mało w otoczeniu. U Ciebie się pięknie komponuje. chciałabym mieć czas przeczytać Twojego bloga od początku. Zimą nie odpuszczę. A balerinki piękne. Czy można je jakoś przysposobić?

    OdpowiedzUsuń
  25. Pewnie mój małż też by tak zareagował :)
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  26. jednak nie dokońca miłe niespodzianki moga okazac się całkiem fajne, szczególnie kiedy spojrzy sie na nie kobiecym okiem:)

    OdpowiedzUsuń
  27. dołączam się do zachwytów i mam pytanko ;) skąd wzięłaś takie piękne słomki? Ja szukam po całym kraju takich a znajduję tylko w zagranicznych pismach i sklepach, które nie wiedzą gdzie Polska:) P.S. kokilki też fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna półka. Też chcę wiedzieć, skąd słomki i kokilki. I czy masz gdzieś tu ukryty sklepik z baletkami, bo te pierwsze - marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Te twoje balerinki są po prostu ekstraśne! Półeczka też niczego sobie! Ale balerinki... jestem zachwycona, super!

    OdpowiedzUsuń
  30. Balerinki jak zwykle urocze. Pastelowa półka , jak i inne pastelowe dodatki zawsze mi się u Ciebie podobają.Sama nie wiem dlaczego w moim domu pastele można znaleźć jedynie w pokoju Natalki.

    OdpowiedzUsuń
  31. :))) przepiękna ta półka a ten miętowy kolor nadaje jej tylko uroku. Mięta to w końcu hit tego sezonu:)
    a balerinki są niesamowite i oczywiście zamówiłam już jedne:)
    ściskam
    ania

    OdpowiedzUsuń
  32. Paskudna półka jest naprawdę świetna i wyśmienicie wpisała się w klimat Twojego domku, a jak się znudzi tu, zawieziesz do chatki.
    Pstelowe kolorki górą w tym sezonie - sa słodkie.

    pozdrawim Cię serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna półeczka! Mamy ten sam cynamon na półce z UK :-)))
      A materiał z ostatnich kapci jest boski. 100% lata.
      Mam już tasiemki dla Ciebie. Jutro Ci wysyłam. Duża buźka :***

      Usuń
  33. Półeczka w pastelach wygląda pięknie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne pastelowe klimaty!:) Półeczce zdecydowanie do twarzy w towarzystwie Twoich bibelotów, bardzo kubeczek mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja bym chciała zobaczyć jak balerinki wyglądają na stopkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ślicznie :) Ale balerinki są przecudne :)

    OdpowiedzUsuń