19 marca 2012

Wiosenne porządki w Zielonej Chatce

Pierwszy ciepły weekend w tym roku powitaliśmy w Chatce. Po bałwanach pozostały nadgniłe marchewki i porzucone garnki... Ziemia jeszcze jałowa, choć cebulkowce już nieśmiało wyglądają spod kory. Ptaki figlują jak szalone, pierwszy cytrynowy motyl wybił się na tle szarzyzny, czy to już wiosna? Zakasaliśmy rękawy i trzeba było wziąć się z wiosenne porządki. Już w piątek zaplanowałam sobie, że muszę wprowadzić do chatki trochę koloru. Do kuchni uszyłam kolorowe poduszki, obrus w niebieską krateczkę i kolorowy wieniec.
Większy problem miałam z izbą. Jaki kolor tam wprowadzić, aby nie było pstrokacizny? Zainspirowałam się kolorem obrazków świętych i wprowadziłam rozmyte turkusy i trochę różu. Okna pootwierane na oścież i już było cudownie!












Ale kto by cały dzień siedział w środku? Czas przygotować kącik do siania i sadzenia.



Kurnik został oczyszczony z nawozu i czeka na białkowanie w środku. Początkowo myśleliśmy, że będzie tam kolejny magazynek, ale zastanawiamy się, czy nie zrobić tam dla dzieci "Kurzej Chatki";) Może nie takiej za karę, ale aby miały miejsce na swoje zabawki i akcesoria ogrodowe. Choć zauważyliśmy, że żadne piłki i paletki ich specjalnie nie interesowały... W ruch poszły sztachety od starego płotu, deski i w sekund 5 powstał domek ze stołem w środku(1 duży pieniek + 2 małe) i sklep z kamieniami i orzechami;)


Jak patrzę na to ostatnie zdjęcia, to wygląda to jak obozowisko u cyganów;) Ale umorusane buzie i ręce, ubłocone ubrania wskazywały na to, że zabawa była przednia!
Mam nadzieję, że i Wy miałyście super weekend i nikt nie siedział w 4 ścianach.

105 komentarzy:

  1. Wiosna u Ciebie w 100%. swietnie wszystko dobierasz. a dzieciom czasem niewiele potrzba do zabawy. W sumie wyobraznia to juz wiecej niz polowa drogi do fajnie spedzonego czasu. A weekend byl wspanialy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinezko myślę, że dzieciom trzeba dać trochę swobody, a nie gonić na tysiące zajęć i fundować drogich edukacyjnych zabawek. Natura to najlepszy nauczyciel. Zresztą TY to pewnie wiesz, bo i Twoje dzieci szaleją na łonie natury:)

      Usuń
    2. Oj tak. Uwielbiają wiejski domek i maja tam wiele własnych zabaw, statek z desek, dokarmianie ślimaków i wiele innych.

      Usuń
  2. Bosheeeeeeeeeeeeeee Dziewczyno! Jak Ty masz tam PIĘKNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    BEZGRANICZNIE PIEKNIE:)
    AŻ MAM ŁZY W OCZACH....
    Masz swój raj na Ziemi, w niebie za życia, to dopiero obłęd:)

    Ucałowania!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku dziękuję za tyle wykrzykników moja Droga! Miło mi się ogromnie zrobiło. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. Uwielbiam Twoje posty, zdjęcia i te cudowności które posiadasz w swoim domku. Wszystko jest takie stylowe, gustowne, a bajkowe zarazem. Kocham kocham kocham tego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej miłości jeszcze mi nikt nie wyznał;) Bardzo Ci dziękuję za miły odbiór mojego bloga. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Ależ pięknie i ciepło w tym Twoim domku :) Prawdziwa wiosna!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Wam Zielonej Chatki!
    Dobrze ,że chociaż mam rodziców u których mogę zregenerować umysł, po miejskich turbulencjach ;)
    Uśmiecham się do Twoich dzieciaków, sam bawiłam się w sklep mięsny
    zastępując ,,kurczaki,, cegłówkami,
    a szynkę nadgniłą papą z dachu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja też się tak bawiłam:) Jeszcze liście babki lancetowatej służyły nam za pieniądze;))

      Usuń
  6. Pięknie w Waszej chatce i jak wiosennie . A na turkusy też mam wiosenną faze.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam, ten turkusowy kredens mnie oczarował!

      Usuń
  7. Zazdroszczę Ci tego weekendu jak nie wiem. Ja niestety przesiedziałam w szkole:( Jednak w niedzielę nie wytrzymałam i zrobiłam sobie wiosenne wagary. Efekty u mnie na blogu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbijesz sobie! A aranżacje wiosenne u Ciebie świetne!

      Usuń
  8. Piekna ta wasza chata. Zawsze marzyłam, żeby kupić, przejąć po kimś taką z dwoma komorami, czarna i białą, z klepiskiem w sieni.... eh... może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami w najmniej spodziewanym momencie nadarzy się okazja i zakochasz się w jakiejś słaniającej się ruderce:)Tego Ci życzę!

      Usuń
  9. Ale u Ciebie pięknie! Oczu nie mogę oderwać... CUDOWNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podobają mi się takie spokojnie kolory jak u Ciebie. Poduszki z kaczkami są po prostu rewelacyjne a te w kuchni też wspaniałe :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z kaczkami uszyłam z zasłonki. Przesiedziała rok w szafie i wreszcie coś z niej wymodziłam:)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  11. Cudownie napatrzeć się na takie wiosenne widoki, zwłaszcza, że mi słoneczny weekend przeszedł obok nosa z powodu choroby :( Pięknie wszystko urządziłaś - szczególnie podobają mi się poduszeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, mam nadzieję, że już czujesz się lepiej. To przecież nie ostatni ciepły weekend w tym roku:) Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  12. jestes Artystką!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. ale masz śliczne poduchy..i te obrazy. ah ta wiosna!..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna na zewnątrz, wiosna w sercu:)

      Usuń
  14. Wspaniała ta wasza chatka...tak tam sielsko...poduszki strzał w dziesiątkę:))))Zainspirowałaś mnie tymi drobnymi kwiatuszkami....a dzieci-obowiązkowo muszą się brudzić:)))))
    Pozdrawiam:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobna łączka tak mi się z wiosną kojarzy, choć jeszcze na ukwiecone pola musimy poczekać...

      Usuń
  15. Obraz św. Rodziny identyczny wisi w domu mojej babci. Zawsze go lubiłam i wymyślałam, jako dziecko, historie o "Panu Jezusie" jako chłopcu pomagającemu w domu. W głowie zawsze miałam wtedy piosenkę "Gdy Pan Jezus był malutki, nosił wodę, rąbał drzewo i wełenkę zwijał, wyuczoną na religii w zerówce.
    Ach wspomnienia.
    Może go sprowadzę do swojej sypialni...
    W Tworzeniu klimatu jesteś czarodziejką.
    Jakim cudem połączyłaś naszą starą wieś z obecnymi trendami na pastelowe jasne kolorki. No jak?
    BTW.Robisz piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza wieś przecież wcale nie mniej urokliwa jak ta skandynawska, prawda?:) Tą piosenkę znam od moich dzieci i często ją sobie nucę. Fajne masz wspomnienia:)

      Usuń
  16. BRUDNE DZIECKO, TO SZCZĘŚLIWE DZIECKO:)W sobotę Filip jak o 10 rano wybył z domu tak dopiero wrócił na kolację:) Wiosenna kawa na świeżym powietrzu to coś za co bym dużo dała.
    Pięknie Tam u Was i te poduchy...CUDOWNOŚCI! UDANEGO TYGODNIA WAM ŻYCZĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci już stęsknione za gonitwą od rana do wieczora. Podejrzewam, że po kolacji Filip zasnął w oka mgnieniu.
      Ściskam Cię!

      Usuń
  17. Ale tu jest klimat...zazdroszczę.

    Pozdrawiam

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam częściej do mnie:)

      Usuń
  18. lubię zaglądać do Twojej zielonej chatki :) może nie wyglada jak dom mojej Babci , ale w klimacie podobny :)
    a ten sklep i dom Twoich dzieci nasuwaja mi same miłe skojarzenia :) tez tak sie bawiłam i najlepszą zupe z błota gotowałam !!!!!! i gołabki z łopianu !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę jakie kulinarne wyzwania miałaś:) Ja pamiętam jeszcze, jak z kija, sznurka i starej zerdzewiałej puszki zrobiłam wędkę i łowiłam "ryby" w kałuży;)))

      Usuń
  19. Uwielbiam twoje zdjęcia z zielonej chatki. ponieważ ciągle o takiej marzę:) Ale serce mi mocniej zabiło na widok drzwi z kłódką i tych ze skoblem - urocze a reszta jest piękna:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzwi malowałam z Milą. Reszta pukała się po czole, ale jak zobaczyli je w docelowym miejscu, to stwierdzili, ze i owszem;)))

      Usuń
  20. Wszystko przepiękne, aż chce się żyć!!!!
    Pozdrawiam wiosennie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosenne powietrze dodaje wigoru, choć dzisiaj po intensywnym weekendzie czuję przesilenie...
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  21. Llooka twoja chatka wiosną jest zjawiskowa !!! Urzekły mnie wszystkie podusie, dekoracje, obrazy .
    Czarodziejka jesteś :) wielkie brawa :)
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, jak rozkwitną żonkile, tulipany, krokusy i szafirki, to się dopiero będzie działo! Dziękuję za tą Czarodziejkę:)

      Usuń
  22. Pieknie, po prostu:) Przeglądam Twoje zdjęcia po kilka razy, jestem zachwycona. Weekend tez spędziliśmy na dworzu, a chyba wszystkie dzieciaczki są najszczęśliwsze, kiedy nie muszą być super czyste i mogą się bawić w ogrodzie tym, co im wpadnie w ręce, a jaka uruchamia im się wtedy wyobraźnia;) Pozdrawiam cieplutko i uroczej wiosny Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe, ze oglądasz moje zdjątka po kilka razy:)Cieszy mnie to bardzo!

      Usuń
  23. Aż brak mi słów , tak cudna jest twoja chatka!Zawsze czekam na każdy nowy wpis i każde nowe zdjęcie tego uroczego miejsca. I chciałoby się powiedzieć że to cud natury... I owszem, to przecież cud ale nie natury, tylko ciężkiej pracy i wybornego zmysłu do piękna.
    Pozdrawiam najserdeczniej)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My ją też uwielbiamy i rozpieszczamy jak najmłodszego członka rodziny;) teraz więcej będzie się działo na zewnątrz, bo przecież ogródek czeka i warzywniak... Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  24. Oj Kochana, Ty to umiesz zrobić klimat- podziwiam łatwość z jaką łączysz ze sobą różne przedmioty, nadajesz nowego życia starym meblom - masz niezwykły dar, który chciałabym posiadać :)
    a co do dzieci- też wychodzę z założenia, że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko i nie raz przyprawiamy o zawał inne mamusie i babcie, skacząć po kałużach czy kulająć się w trawie ;P
    miłego tygodnia
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że mnie trochę z początku skóra cierpła, co one tam wyprawiają w stodole na sianie, bo przecież może im się coś stać... akurat! My nie takie rzeczy wyprawialiśmy, prawda?
      Kasiu Twój przepis na flaczki z boczniaków robi furorę! Już drugi raz w chatce je przygotowywałam i wszystkim smakowały. Dziękuję!

      Usuń
    2. Karolinko, ja patrzę tylko żeby krew się nie lała, a tak to niech się bawią jak chcą ;)
      jak sobie przypomnę moje i brata skoki z pieca kaflowego na tapczan to się dziwię że żadne z nas nigdy w gipsie nie wylądowało :D
      a za przepis podziękowania należą się też Agnieszce z Oazy, bo to Ona mnie nim "poczęstowała"
      ale jakby nie było, zupa jest pyszna i cieszę się że Wam też smakuje :)

      Usuń
  25. Bajeczna ta chatka, aż nie wiem co napisać bo słów brak, widać ile serca i pracy potrzeba na osiągniecie takiego przyjemnego wystroju ale myślę, że warto! Cudowne , piękne po prostu miód !!W takim miejscu można odpocząć , te dekoracje i detale ahhh i ohhh normalnie nic tylko podziwiać i oczywiście gratuluje umiejętności!!! Pozdrawiam cieplutko

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu chatka ma służyć właśnie do wypoczynku, ale i ciągła praca koło niej daje dużo satysfakcji. Dziękuję Ci!

      Usuń
  26. Karolina!to co stworzyłaś w chatce to po prostu bajka!aż pewnie nie chce się stamtąd wracać do domu! ja bym chyba zamieszkała na stałe:))) a tak serio to masz niesamowity dar łączenia ze sobą rzeczy! poduchy totalnie mną zawładnęły!!!Pięknie!!!
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu na stałe to chyba na starość, ale kto wie?

      Usuń
  27. Jejku jak pięknie macie w chatce !!! piękne zdjęcia a klimat cudowny !!! i te pastele ... detale , obrazki - wszystko bodoba mi się szalenie !!!! Oj my też weekend pracowity mieliśmy , ja dziś ruszyć się nie mogę bo 10 taczek załadowanych kamieni zrobiło swoje !! robimy rabatkę i ścieżkę :) dziewczyny szalały jak pijane zające a Zuzia krzyczała jak chciałam ją zabrać na obiad do domu :)) mąż mówił że tego całą zimę mu brakowało a ja miałam uśmiech od ucha do ucha ;)))) ściskam mocno !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To poszalałaś! Koło domu nigdy nie braknie zajęcia, także teraz czeka nas grzebanie w ziemi:)

      Usuń
  28. A ja to bym się rozsiadła na tych Twoich podusiach i patrzyła sobie jak toczy się wasze życie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zapowiada się, że w izbie będziemy tylko spać... Jak aura pozwoli:)

      Usuń
  29. Im dłużej i częściej oglądam Twoje dzieła, tym bardziej chcę mieć taki dom :) Świetne pomysły, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia są od tego, aby je urzeczywistniać! Czego Ci życzę!

      Usuń
  30. W sobotę mieliśmy wiosnę, śnieg już stopniał, Norwegowie grillowali gdzie się dało, w niedzielę jeszcze pięknie było, ale po 16.00 pani zima nie dała o sobie zapomnieć, jak sypneło śniegiem! tak kilka cm... drzewa ośnieżone i w tej chwili prószy :((( chlip chlip
    Fajna ta Wasza chatka! :)
    Ciepełko ślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też jeszcze może być różnie, ale bądźmy dobrej myśli!

      Usuń
  31. kochana to już nie jest chatka, przynajmniej w środku. to wasza mała - wielka wiejska posiadłość!!! w środku urządziłaś wszystko niesamowicie, podziwiam po stokroć twój gust i kreatywność. jesteś studnią inspiracji, z której można by wiadrami czerpać !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję moja Droga! Tak posiadłość... fajnie brzmi;)))

      Usuń
  32. Cudnie Waszej chatce, jesli mam byc szczera to wiele rzeczy przzygarnelabym do swojego mieszkania :) np ten stolik-taboret, jest piekny! Pieknie ubralas chatke kolorami, do twarzy jej w tych pastelach :)
    pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam je dwa:) i mają otwierane blaty. Też je bardzo lubię! Pozdrawiam Cię!

      Usuń
  33. przepiękne miejsce, myślę że mogłabym nie opuszczać takich czterech ścian nawet w piękną pogodę bo tam jet tak pięknie, że ach ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię przesiadywać w środku, szczególnie przy piecu kuchennym, gdzie pitraszę dla całej familii!

      Usuń
  34. ślicznie. widać weekend się udał. uwielbiam te posty o zielonej chatce i mam nadzieję, że z nadejściem wiosny będzie ich więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się:) Każdy pobyt w chatce to krok do przodu w jej oswajaniu. Teraz będzie sianie i sadzenie, a na jesień adaptacja stodoły pod "centrum rozrywkowe";)))

      Usuń
  35. Jak ja kocham tego Twojego bloga! A Zieloną Chatkę wprost uwielbiam :) Tworzysz cudny wręcz bajkowy klimat w tej krainie szczęśliwości :))Nie mogę się nadziwić z jaką lekkością i naturalnością przychodzą Ci pomysły na aranżację pomieszczeń. A zdjęcia robisz wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu Twoje słowa to miód na me serce! Dziękuję bardzo!

      Usuń
  36. jesteś inspirująca:) http://nicety.livejournal.com/1108931.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak ja Ci zazdroszczę. Chciałabym aby choć w 1/3 moja chata tak wyglądała.
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka zbieranina... ale dziękuję:)

      Usuń
  38. Pięknie tam u Was i dzieci jakie szczęśliwe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udziela się nam to szczęście:)

      Usuń
  39. Kolejny weekend znowu zapowiada się piękny wiec znowu uderzycie do chatki :)
    Cudownie Llooko -wszystko idealnie zgrane.
    Buziaki dla dzieciaczków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pewnie tak, teraz jest tyle pracy przed nami. Buziaki!

      Usuń
  40. O rany!!Jak cudnie!!!
    Jesteś mistrzynią w tworzeniu dekoracji,klimatu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś tutaj dziękuję Ci za przepis na flaczki z boczniaków, który dostałam od Kasi. Ta zupa to hit!
      Ściskam Cię!

      Usuń
  41. Fajne poduchy i te w izbie, i te w kuchni. Kolorki delikatne, podoba mi się:)
    A mój weekend być suuuuuper!!! Właśnie niedawno wróciliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że tak myślisz, dodatki potrafią zdziałać cuda.

      Usuń
  42. Za każdym razem, gdy pokazujesz chatkę, zaskakujesz jednocześnie jakimiś nowymi detalami. oduszki są super. Bardzo mi się spodobały też turkusowe świeczniki. Co do Dzieciaczków - zazdroszczę im dziecięcej wyobraźni i beztroski :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turkusowe świeczniki były ala złote, ale ja maźnęłam i są ok;)

      Usuń
  43. MAm wrażenie że ta twoja chatka to ogromne domiszcze nijak nie mogę sobie wyobrazić jej rozmiarów , myślałam że tak jedna izba z kuchnia . Ale chyba nie. W tym roku też lubię róż ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie zmieniło;) Nadal jest tylko kuchnia i jedna izba;))) Na weekendowe wypady wystarczy, a gdy przyjadą letnicy, to w ruch pójdą namioty i stodoła;)))

      Usuń
  44. Kiedy tu zaglądam to niemal tak jakbym wskakiwała w magiczną krainę, jesteś prawdziwa mistrzynia kreowania niesamowitych wnętrz-ukłony dla Ciebie. Wspaniałą bajkę tworzysz i cieszę się że mogę razem z Tobą ją podglądać.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej do mojej krainy:)

      Usuń
  45. Thank you for your lovely blog! :)
    www.quiltworld2.blogspot.com
    Hugs, Ulla (from Finland)

    OdpowiedzUsuń
  46. Karolka,napiszę krótko-jest pięknie!I mam nadzieję,że kiedyś zobaczę Zieloną Chatkę na własne oczy :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ilooka wielkie brawa :) gdzieś w pamięci mam pierwsze zdjęcia chatki i obraz aktualny ... to mila dokonań ... stworzyłaś niesamowite wnętrza ... niepowtarzalne i takie Twoje :) w tej chatce czuje się dom ... jeszcze raz się zachwycę :) i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Bajecznie po prostu, sielankowo, niesamowity klimat.

    OdpowiedzUsuń
  49. Wiesz,jak tak patrzę na te zdjęcia,to sobie myślę,że chatka ma wyjątkowe szczęście,że trafiła na Ciebie...a może powinnam napisać,że czekała,bo mam wrażenie,że dajesz jej nowe życie za każdym razem,jak do niej wchodzisz!jestem pełna podziwu dla Twojej pracy,a co do dzieci,to nic to,że umorusane,widać za to jakie szczęśliwe:)!
    pozdrawiam wiosennie:)
    p.s.
    słonik śliczny:)
    m.kuternowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. gratuluję, osiągasz niesamowite efekty designerskie, tylko pozazdrościć.
    A co do dzieci to bynajmniej ja sama całe dnie siedziałam na dworze, potrafiłyśmy się z siostrą patrzeć na pracę mrówek :)

    OdpowiedzUsuń
  51. jest niewiarygodnie pięknie, lekko z klasą masz po prostu talent!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. O rany!obraz który jest na półce nad łóżkiem...Jezus z heblem i osoba dziewczynka chyba trzyma baranka...matko-to moje dzieciństwo,aż mi serce zaczęło szybciej bić;)
    Chata bajeczna!
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  53. kocham poduszki w drób i ramkę z kwatuszkami na zielonym tle ! I w ogóle zakochłam się w Chtce..pięknie po prostu pięknie

    OdpowiedzUsuń
  54. Mało nie padłam z wrażenia! Zrobiło się bajecznie! Ten styl pełen zwierzaczków na tkaninach, starych rycin i ciepłych ozdobników baaardzo mi się podoba! Twoja chatka jest z każdym postem coraz piękniejsza!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jak tu ślicznie! Zakochałam się:)

    OdpowiedzUsuń