21 lutego 2011

Wiosenne kapcie

Wersja ZIELONA

Wczoraj krytycznie spojrzałam na dotychczasowe domowe balerinki i wzięłam nożyczki w dłoń, ale nie po to, aby je pociąć... Delikatnie nitka po nitce zaczęłam je pruć, aby wziąć wzór na nowe. I uszyłam lniane, wiosenne kapcie:)

Wersja RÓŻOWA


54 komentarze:

  1. Cudne:) Do przywolywania wiosny:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ty to potrafisz .... zakładaj na stópeczki wystaw nózki za drzwi i kopnij mocno zimę w dupsko :)
    są liczne !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajniusie,takie lekkie i delikatne.Mam nadzieje,ze na dobre przywolaja wiosne :)
    Pozdrawiam serdecznie ze sloneczkiem w tle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeny, jakie cudne :) No nie mogę się na nie napatrzeć :)
    Ściskam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Oby wiosna szybko już przyszła...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty naprawdę jesteś kużnią pomysłów,prawdziwa z Ciebie
    Llooko Chanel , Twoje rękodzieła są proste , z klasą i są r o z p o z n a w a l n e !
    Chapeau bas !
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. sa CUDOWNE!! ach Ty zdolna kobieto:-)
    pozdrawiam cieplo z wilgotnej italii
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapciochy super:) jak wszytkie Twoje prace:) oglądam i podziwiam za tą perfekcje w ich wykonaniu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześlicznie pomysłowo..
    Skąd ty bierzesz tyle energii do działania i ciągłego tworzenia?:)
    Iwona
    www.iwonabaldyga.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli są koloru pudrowego różu, to bossskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy pomysł:)Ale za to kolorystycznie rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No rewelka! :)))
    Karolinko to ty nożyczkami prujesz? przecież jest takie urządzonko do prucia ;))) nawet nie wiem jak się ono nazywa ;)
    Piękne kapciuszki!
    U nas słoneczko i -3,5'C
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. ty to jesteś twórcza bestia!!Swietny pomysł....i faktycznie wiosenne:)...a i cierpliwosci z pruciem zazdraszczam...ja to robię radełkiem i mi jej brak..pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. REWELACJA!!! Ślicznie i gustownie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne są. I pomysł godny naśladowania. Nim jednak " zmałpuję:)))" zapytam czy wygodnie się w nich chodzi bo normalnie kapcie mają od spodu usztywnienie dzięki czemu nie czujemy się jak w skarpetkach. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczniusie te balerinki;)))zapewne wygodne;)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. o-la-la-.... genialne!!! genialne w swej prostocie, choć zapewne uszycie nie było takie szybkie i proste ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  18. No i piękne...chyba też takie sobie na wiosnę sprawię! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. :))) Dzięki Kochane za słowa uznania:) Prułam z dwa razy, ale są!
    Pomiędzy dwoma warstwami tkaniny w podeszwie zamieściłam cienką ocieplinkę. Jak na prototyp są całkiem wygodne:)
    Miko kopnę kopnę;)
    Schola, Ty Kochana jak już zagaisz;)
    Ivono ja mam tylko takie zrywy...
    Dagmarko użyłam nożyczek do skórek, ale wiem, że takie cudo jest. Muszę sobie sprawić!
    Qro Domowa z tą cierpliwością to różnie bywa...
    Ulciu zależy w czym chadzasz po domu i do jakich kapci jesteś przyzwyczajona. Dla mnie są wygodne.
    Mimi może coś w tym temacie da się zrobić:)
    Floro fakt nie są tak dopracowane jak te fabryczne, ale pewnie drugie pójdą już łatwiej. Dzięki za wizytę!
    Violetko ciekawa jestem Twojej wersji.

    DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA WWIZYTY I KOMENTARZE!
    CAŁUSY ŚLĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie optymistyczne! Może to jest sposób na szybkie przywołanie wiosny? :) Jaka szkoda, że moje mieszkanie nie toleruje takich kapci wcześniej niż w maju...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale z Ciebie zdolniacha :)
    A jak wykończyłaś spód? Możesz pokazać zdjęcie? Bom ciekawa.

    Pzdr
    Michalina

    OdpowiedzUsuń
  22. Są piękne! milion razy ładniejsze niż te, które czasem widywałam w pewnej drogerii:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Delikatne i niezwykle wiosenne, jednym słowem BOSKIE Ci wyszły!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękne są, też chcę takie :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Urocze kapcie. Ja mam zamiar uszyć jednak jeszcze takie ciepłe, zimowe. Z wiosennymi jeszcze trochę poczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyszły rewelacyjne... śliczne, wiosenne, lekkie... idealne!
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  27. oby udalo im sie przywolac wiosne:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bez kapci nie lubię chodzić i choć moje ulubione to skórzane, to takie aż się chce założyć!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. wow..you shoes are fashionable!
    looks great!

    Hug, Jeanette

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne kapcie i takie wiosenne. A ja mam pytanie czy gdzieś można podpatrzeć jak robi się takie ozdobne kwiaty jak na Twoich kapciusiach?

    OdpowiedzUsuń
  31. No rewelacja!!!!Jaka przyjemność założyć takie na nogi!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne kapciuszki. Kobiece i subtelne balerinki.
    Masz wielki talent. POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  33. Teraz tylko żel antypoślizgowy kapnąć i można biegać bezpiecznie :)
    Śliczne !!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Och jak ja bym takie chciała...
    czy jest szansa na krótki kursik jak takie wykonać?Z chęcią bym coś takiego popełniła:)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na mój raczkujący blog
    http://wranka.blogspot.com/
    ozdoby do włosów , vintage

    OdpowiedzUsuń
  35. Pozwoliłam sobie na przyznanie Ci wyróżnienia.Szczegóły u mnie na blogu.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Piekne paputki w pieknych kolorach!,pozdrawam xoxo

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudne! Przecudne! Pozdrawiam, Renata, ta od róż;-))

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajne. To może formą się podzielisz.....i kurs szycia do tego...

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak nic, to są najpiękniejsze kapcioch na świecie i ja też takie chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne!!!!
    Chciałabym być tak zdolna jak Ty i uszyć sobie takie same.
    Podziwiam Twoją twórczość i cierpliwość!

    OdpowiedzUsuń
  41. urocze, przychylam się do prośby o kursik, dla takich jak ja(pojętnych inaczej) to naradę fajna sprawa, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudowne!Jestem pod wrazeniem.Masz ogromny talent.

    OdpowiedzUsuń
  43. Śliczne kapcie! No i w dodatku z Twoimi kwiatuszkami!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne są, zachwycające. I na pewno wygodne, sama chodzę w balerinach po domu, ale nie w takich ślicznych... :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Niee, no nie rób mi tego! Zakochana jestem w tych kapciochach teraz i będą mi się snić na pewno:) Cudo!!!

    OdpowiedzUsuń