16 listopada 2009

Okienne historie

To nie przykład malarstwa iluzorycznego, tylko złudzenie optyczne. Okno na parterze remontowanego budynku przysłaniała warstwa tynku i kurzu. Przechodząc obok, nie mogłam się oprzeć temu widokowi. Ustawiłam się pięknie do kadrowania (zresztą trochę mnie widać:) i zdążyłam zaledwie musnąć spust, gdy poczułam dziwne wrażenie, że nie jestem sama. Moje przysłonięte dotąd oko ujrzało nagle pana stojącego w drzwiach na przeciwko, z założonymi rękami. Wpatrywał się we mnie centralnie, z lekka przytupując nóżką. Ups..., założyłam zaślepkę na obiektyw i poszłam dalej tropić "zwykłe-niezwykłe".


24 komentarze:

  1. Fantastyczny efekt! Masz oko Llokko!
    Pozdrawiam najserdeczniej!

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ perełka :) wygląda jak obraz - cudnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pikenie schwycone! dobrze ze pan nie byl agresywny...
    pozdrawiam
    Magdalena/Color Sepia

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba się było pana zapytać , jaki to utwór mu tak po głowie chodzi, że tak do niego w rytm przytupuje;)) Piękne ujęcie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne te zdjęcia, uwielbiam taki klimat...

    OdpowiedzUsuń
  6. NIesamowite zdjęcia po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. on wygląda jak.. no co?? duch ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty to potrafisz czarowac tym obiektywem! Zdjęcia zachwycające -masz talent.
    POzdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czemu uciekłaś? Trzeba było zapytać czy można, a nuż "dostałabyś" w nagrodę możliwość uchwycenia czegoś jeszcze ;))

    Ujęcie fajne aż chciałoby się zobaczyc cd pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to jest, moja nieśmiałośc też sprzatnęła mi spraed nosa a zwłaszcza sprzed obiektywu niejedną okazję.A już zapytanie kogos czy mogę zrobic zdjęcie to istna tortura.
    Ale Twoje jest bardzo piękne,nastrojowe,delikatne-bardzo udane i bardzo CI go gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Alez Ty masz oko do wychwytywania takich miejsc i momentów. Bardzo podoba mi się efekt odbicia Twojej sylwetki - jesteś a Cię nie ma. Bardzo artystyczne ujęcie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia, niesamowity klimat :)

    Ja też czasem głupio się czuję jak ukradkiem coś ciekawego próbuję sfotografować :-)))
    Ludzie chyba nie rozumieją dlaczego fotografuje się brudne okna, zardzewiałe samochody, albo odpadające tynki....

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcie ,jesteś niesamowita!
    Podziwiałam właśnie Twój salon po remontach . Wszystko pięknie zgrane kolorystycznie i się uplułam . A to z powodu mojego gapiostwa ! Miesiąc wcześniej widziałam na giełdzie stary drewniany trójnóg . Prawdopodobnie statyw,za 20 zł. Idealnie pasował by na lampę do Ciebie .Ale ze mnie gapa ,jak żałuję ,że go nie kupiłam ! Gwarantowane ,że będę pluć się w brodę przez cały dzień!
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Magodo dziękuję za komentarz:)
    Szewczykano, tak mi się też z obrazem skojarzyło.
    Elle :*
    Moniko:)
    Magdaleno - pan miał minkę nieco zirytowaną...
    Małgosiu, pieśń zniecierpliwienia?
    La Mone dziękuję:)
    Byziak- cieszę się, że to i Twój klimat:)
    Mili :)
    Anno ten "duch" to ja:)
    Penelopo, tyle cudów nas otacza, że tylko je chwytać w obiektyw.
    13tko pan nie wyglądał na skorego do współpracy;)
    Izo, ja tylko na "obcym" terenie czuję się pewniej, nie przeszkadza mi wtedy trąbienie, chrząkanie i takie tam...
    Ollu artyzm taki trochę przypadkowy:):)
    Alizee ludzie tak patrzą na kobiety z aparatem. Pamiętam moją wyprawę na cmentarz z aparatem, byłam w 8 miesiącu cięży... ale byłam sensacją!
    Ito ja też tonę;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ kadry! Zanim przeczytałam ,obejrzałam fotografie i nawet przez myśl mi nie przefrunęło,że obiektywem są malowane.Niesamowite. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  16. nooooo,świetne te zdjęcia :))
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ to uchwyciłaś!Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. faktycznie, ciekawa fotka wyszła, wcale nie jak fotka :)
    a Pan to miał zero zrozumienia dla sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję, co "łapiesz" obiektywem oraz to, co tworzysz wokół siebie, po czym siedzę i myślę. Wychwytujesz w otoczeniu
    impresjonistyczny maziaj, lub ekspresjonistyczne przeżycie, a Twój dom wskazuje na uporządkowanie, stałość, ład i nieprzychylność dla wybuchowej (aczkolwiek pięknej) przypadkowości. Ot- zagadkę mam. ;)

    OdpowiedzUsuń