19 grudnia 2014

{W tym całym szaleństwie - zwolnijmy!}

Tak, dzisiaj zwolniłam, nic nie zrobiłam i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa! Przygotowałam sobie gorącą kąpiel, aby zmyć trudy{brudy} z całego dnia, nałożyłam maseczkę na twarz i "zapakowałam się" do łóżka. Wzięłam do ręki najnowszy brulion Mimi i Zorkiego i odpłynęłam w inny wymiar! "Wszystkie smaki życia" są mi szczególnie bliskie. Po pierwsze dlatego, że jest tam kolejna porcja zdjęć z naszych cudownych spotkań w Zielonej Chatce. Uchwycone chwile, spojrzenia, pozy, przedmioty... Wszystko prawdziwe, nic nie zaaranżowane.  Tytuł najnowszego brulionu szczególnie wpisał się w rytm moich ostatnich dni, miesięcy... Bardzo bym chciała, smakować tylko na słodko, łagodnie...  Życie niestety zawsze łyżkę "dziegciu" przemyci... Ale od czego ma się przyjaciół, ludzi nam przychylnych, którzy są z nami nie tylko w momentach radosnych?  Warto mieć w kręgu swoich znajomych tylko kilka osób, tych którym na nas zależy. Cóż z tego, że na Fb mamy ponad setkę znajomych? Czy to coś znaczy? Czy choć jednej z tych osób jesteśmy w stanie zaufać, powierzyć swoje troski, zmartwienia, sekrety??? Czy otaczamy się ludźmi, z którymi nam jest dobrze? Czy wręcz przeciwnie, czujemy, że się dusimy, że ktoś nam "zatruwa" duszę?  
Mimi pisze: "Czasem trzeba zrobić radykalne cięcie, porzucić chore ambicje, odsunąć od siebie toksyczne osoby lub przedmioty, które mają złą energię. Posprzątać to, co ciągle było zamiatane pod dywan i bezwzględnie pozbyć się rzeczy, które przywodzą złe wspomnienia".

Przed nami postanowienia noworoczne. Zamiast kolejnej diety, kolejnej listy zadań, postanówmy sobie, że będzie mniej, a lepiej. Wolniej, a dokładniej. Pomyślmy o detoksie swojego wnętrza i otoczenia. Mnie tego bardzo potrzeba i w swoim nowo zakupionym kalendarzu właśnie takie postanowienia  sobie wypiszę!

43 komentarze:

  1. ja w przeciwieństwie do ciebie potrzebuje pisać w kalendarzu więcej więcej wrażeń, marzeń, doświadczeń itp i itd :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie końcówka roku zbyt obfitująca we wrażenia, zatem poproszę o nudy;)))

      Usuń
  2. Karolina ja od poczatku 2014 właśnie wyznaję taką teorię życia. I wiesz co ? Dobrze mi z tym :). Spokojności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Racja, trzeba zwolnić.... ja już marzę o odpoczynku. A na święta nie mam jeszcze nic zrobione. Całą moją energię pochłaniają zamówienia klientów :(
    Cudowny klimat Karola!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu przy naszej profesji ciężko zwalniać, gdy zamówień dużo, ale czasem warto zostawić wszystko i cały dzień się polenić!;)))

      Usuń
  4. Ja również dzisiaj postanowiłam się tak polenić :)
    Prześliczne zdjęcia! Zazdroszczę tego klimatu i uroku w mieszkaniu ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato trochę światełek i klimat gotowy - polecam!

      Usuń
  5. So very warm and wellcoming! Beautiful.
    Have a happy happy christmas time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko cudnie do siebie pasuje ale te drzwi i sznur żaróweczek obłędny:-))))
    my jak to w week mamy piżamowy dzień chłopcy czekają na to cały tydzień:-)
    pzdr ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina to cudownie, że macie taki dzień w tygodniu! U nas to jest niedziela;)))

      Usuń
  7. No i pięknie napisane :) tylko ja musze przyspieszyc a nie zwolnic hehe ;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? Dagmarko biegnij zatem, ale powoli;)))
      Buziaki wielkie!

      Usuń
  8. I bardzo dobrze. Ja wczoraj zabralam sie za odnawianie starej szafeczki...odłożył am na bok porzadki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zamysł i natchnienie jest, warto go wykorzystać od razu:)

      Usuń
  9. Ależ pięknie w tej Twojej sypialni! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe macie u siebie... Magiczny czas sie zbliża i tak jak piszesz odpocznijmy, sprawmy, aby życie było jeszcze lepsze... Jej masz już 8kę!!! Ja czekam na swoją zacierając ręce. Buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam Ósemeczkę i jest cudowna!
      Ściskam Cię Aniu!

      Usuń
  11. hmmmmm no no!

    piękne dekorację !

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie powiedziane, zgadzam się z każdym słowem! A teraz w ramach solidarności z tym co proste i piękne, wolne i miłe… idę wziąść długą kąpiel, jak Ty Karolino:):) Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inga czytałam o Twoich perypetiach z choinką... Nie zawsze jest tak, jak sobie zaplanujemy, ale co tam! Ważniejsze są chwile, gdy człowiek usiądzie obok drugiego człowieka i odda się rozmowie.
      Ściskam Mocno!

      Usuń
    2. Dokładnie tak!
      … uśmialiśmy się serdecznie wynosząc tą naszą choinę, sytuacja była komicznie absurdalna;):):)

      Usuń
  13. Czasami ktoś musi nam powiedzieć co jest najważniejsze w tym całym zabieganiu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zapominamy o sobie nawzajem w tej całej gonitwie...

      Usuń
  14. Od kilku lat nazywam to "pieleniem chwastów w ogródku własnym". Po prostu żeby ogród życia mógł kwitnąć należy oddzielić plewy od dobrego ziarna :)
    I jest lepiej o wiele wiele lepiej.
    Moim najbliższym przyjacielem jest mój własny mąż a dopiero potem kilka osób spoza rodziny. I to naprawdę wystarczy.
    A gonitwa? Odkąd nie pracuję na etacie może i gonitwa większa ale ma sens, a chwil na przemyślenia, zachwyty rzeczami trywialnymi też są. I jest dobrze.
    Karolino, życzę zatem błogosławionych dobrych spokojnych uśmiechnietych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stula pięknie napisane i przemyślane! Gonitwa może i czasem jest pożyteczna, byle nie na oślep...
      Buziaki ślę i również życzę wszystkiego pięknego na Święta!

      Usuń
  15. O jak fajnie, że jest już 8-emka! Do tej pory przeczytałam cześć 5,6 i 7 i jestem zachwycona, więc wiem o czym mówisz. Wesołych Swiąt i miłej lektury życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak bruliony potrafią wciągnąć i przenieść w inny, lepszy wymiar:)

      Usuń
  16. Ale ci dobrze, a ja ciagle w biegu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie bonię, bo w tamtym roku gorączkę przedświąteczną zamieniłam na gorączkę świąteczną i wylądowałam w łóżku...

      Usuń
  17. Ja też już od wczoraj nie uczestniczę w biegu....i jak mi z tym dobrze:) Nieważne czy na kąpiel,spacer,czy po prostu nicnierobienie najważniejsze to umieć się zatrzymać i cieszyć się chwilą.A co do przyjaciół zgadzam się z Tobą. Ja na swojej drodze spotkałam wartościowego człowieka - Tego życzę wszystkim.Pielęgnować należy przyjaźń aby trwała.Pozdrawiam świątecznie i zapraszam do mnie:) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoje słowa. Zgadzam się z nimi!

      Usuń
  18. Karolino, ...,,jeśli ktoś przestaje być Twoim przyjacielem , to znaczy że nigdy nim nie był,,

    Piszesz o porządkach...udało mi się odgruzować mieszkanie. Teraz czas na bycie egoista i osobiste podsumowania , plany. Dobrze wkroczyć w Nowy Rok z czystą kartą...

    Oglądam Twoje zdjęcia i chłonę nastrój panujący na nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko wiadomo, że co trzeba zrobić, to trzeba, ale nie będę się załamywać i czynić sobie wyrzutów, że na kredensie zalega mi kilku miesięczny kurz, bo nie zdążyłam;D
      Moje podsumowania są krótkie - cieszyć się każdą chwilą z dziećmi, mężem i przyjaciółmi. A planować nie będę, za to marzyć nie przestanę;))))

      Usuń
  19. Piękne zdjęcia, pełne spokoju:) Wesołych Świąt tobie i rodzince, zawsze goszczę na twoim blogu z wielką przyjemnością, nie tylko estetyczną:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sypialnie prezentuje się cudownie otulona tymi światełkami :) postanowienie noworoczne super, ciekawe czy uda się dotrzymać?

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rację:) Ja się tego uczę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spotkajmy się przy stole, Podzielmy się sercami, Z tymi, którzy są teraz I co byli z nami. Bo Bóg rozdaje miłość, Wszystkim, bez wyjątku, Zesłaną na ziemię w małym Dzieciątku.
    Spokojnych świat życzy Dorota

    OdpowiedzUsuń